Forum.Gomoku.pl Strona Główna Forum.Gomoku.pl
Forum Polskiego Stowarzyszenia Gomoku, Renju i Pente

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mistrzostwa Polski w Gomoku; Warszawa; 11-13.11.2011
Autor Wiadomość
Ankst
[Usunięty]

Wysłany: 2011-11-09, 20:10   

Niestety ,ale nie bedę mógł przyjechać (:.
może następnym razem pogramy chłopaki i dziewczęta.
 
 
zukole 


Dołączył: 04 Paź 2004
Posty: 3955
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-11-09, 20:15   

maestro napisał/a:
W ostatnich dniach wziąłem się do deklarowanego już dawno temu przepisywania partii z ubiegłorocznych MP licząc że zdążę sobie z tym poradzić przed najbliższym turniejem


14.11. mija rok od tamtego turnieju, :] !
 
 
maestro 
Viceprezes


Dołączył: 27 Lis 2005
Posty: 1723
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-11-10, 08:51   

zukole napisał/a:
14.11. mija rok od tamtego turnieju, :] !


Co z tego? Jeśli masz jakieś pretensje to zgłoś się do przepisywania gier z najbliższych MP. Zresztą, w przypadku poprzednich też mogłeś to uczynić.
_________________
Vivre à bout de souffle
 
 
zukole 


Dołączył: 04 Paź 2004
Posty: 3955
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-11-10, 10:05   

Zgłosiłem, to ktoś mi powiedział że nie trzeba, Warszawiacy się tym zajmą :[
W tym robię z Henrym i nawet proszę nie myśleć że komuś damy zapisy :P
 
 
maestro 
Viceprezes


Dołączył: 27 Lis 2005
Posty: 1723
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-11-10, 10:53   

A proszę bardzo, rób :D Po straceniu pierwszych kilkunastu godzin na próbowanie zrozumienia "co autorzy mieli na myśli?" minie ci ten cały entuzjazm ;) Zapisy bardzo często są nieczytelne, roi się w nich od błędów, niektórych w ogóle nie sposób odszyfrować. Przepisywanie to bardzo nużące i wyczerpujące zajęcie, a jedyna metoda żeby to zmienić to zmuszenie ludzi by pisali na kartkach ładnie, wyraźnie i nie popełniali żadnych błędów ani nie zostawiali żadnych luk tam, gdzie ich być nie powinno. Ponieważ nie wierzę, żebyśmy mogli to osiągnąć, to przyjmuję że ciebie przy przepisywaniu czeka podobna gehenna co mnie. Tylko mi wówczas nie próbuj skomleć, że nie ostrzegałem :]
_________________
Vivre à bout de souffle
 
 
Chaosu 


Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 1214
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-11-10, 15:33   

maestro napisał/a:
Ponieważ nie wierzę, żebyśmy mogli to osiągnąć, to przyjmuję że ciebie przy przepisywaniu czeka podobna gehenna co mnie.


. . .Podpisuję się pod tym, z każdym turniejem z zapisami jest co raz gorzej i gracze nic sobie z tego nie robią. Temat do poruszenia na walnym ale czarno to widzę.
_________________
now back to the Gene Krupa syncopated style
 
 
 
angst 
Viceprezes
Kapitan IRP

Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 4906
Skąd: Płock
Wysłany: 2011-11-12, 16:19   

Wyniki blitza:

1. Adifek - 7 pkt.
2. Muchal - 5
3. Angst - 5
4. Templar - 4
5. Puholek - 4
6. Jas - 3,5
7. Henry - 3,5
8. Alice - 3
9. Zukole - 3
10. Siwer - 2
11. Vince - 2
12. Kebab - 0

Wyniki MP po 6 rundach:

Arczi - 5
Zukole - 4,5
Adifek - 4,5
Devo - 4
Henry - 4
Jas - 4
Muchal - 4
Alice - 3
Puholek - 3
Vince - 3
Templar - 3
Angst - 3
Yossarian - 3
Poziomka - 2,5
Siwer - 2,5
Usiek - 2
Kebab - 2
Oficer - 2
Sawyer - 1
Darekdk - 0

Przed nami 3 rundy MP, potem Walne, na końcu ostatnie 2 rundy MP - przewidywany czas zakończenia - 24:00.

Pozdrawiam

Angst

P.S. Kończy się już 8. runda. Postaram się w miarę możliwości szybko wrzucić aktualne wyniki, ale trochę net szwankuje...
 
 
 
zukole 


Dołączył: 04 Paź 2004
Posty: 3955
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-11-13, 12:47   

maestro napisał/a:
Przepisywanie to bardzo nużące i wyczerpujące zajęcie


Lubię to ! :-) )
 
 
templar 


Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 657
Skąd: toruń
Wysłany: 2011-11-13, 19:56   

Mój brat mi wczoraj zasugerował, żeby zamieszczać kamerki nad stołami. :) Tak jak w niektórych turniejach szachowych to ma miejsce.

templar
_________________
"...and remember - anger leads to the dark side!" (kyle katarn)
 
 
templar 


Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 657
Skąd: toruń
Wysłany: 2011-11-14, 13:06   

To może ja opiszę swoje doświadczenia z Mistrzostw. :)

dzień 0:

Na turnieju pojawiłem się już w czwartek około 21. Wbrew zapewnieniom Heńka nikogo jeszcze nie było za wyjątkiem Adifka. Nie musiałem jednak długo czekać. Po zjechaniu się wszystkich pierwsza noc minęła pod trzema gwiazdami: Arczi solo i Heniek z Alicem duet. :) Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi. Ja sam starałem się umilić czas ludziom brzdękając na gitarce, choć im głębiej w imprezę, tym ciężej się grało. :)

Również tego dnia poznaliœmy Szybkiego Daro (właściwie to ja pierwszy, bo myślałem, że to jeden od nas, którego nie miałem okazji poznać na żywo - jeśli źle zrobiłem, to wybaczcie - mea culpa :) ), który po pierwszych 7 grach w gomoku (w swoim życiu) postanowił się nie tylko zapisać na MP, ale też do Stowarzyszenia! :) Fascynacja godna podziwu.

dzień 1:

Zaczął się ciężkim bólem głowy. :)

Blitz. Pierwsza partia z Vincem i jego okrzyk w œśrodku partii "Templar schrzanił wina!" - bezcenne. :) Mimo to udało się. Nie wiem jakim fuksem, bo ledwo na oczy widziałem, a wypowiedzieć słowa to do 15tej nie byłem w stanie. :) Na blitzu poszło mi nieŸźle. Nawet Puholka ograłem, choć było to tak proste, że do teraz nie mogę uwierzyć! Jak to mówią: "zdarza się najlepszym". Najlepszą partię miałem z Angstem. Skończyłem turniej na miejscu 4.

Sporym zaskoczeniem było dla mnie pojawienie się Yossariana. Pozytywnym zaskoczeniem. Szkoda, że nie mieliœmy okazji zagrać w turnieju. :) Z resztą to samo tyczy się Arcziego. Miałem coœś specjalnego na niego. ;) Niestety nie było okazji.

MP. Grało się ciężko. W pierwszej rundzie trafiłem na Poziomkę i miałem przeczucie, żeby skupić całe siły na pokonaniu jej. :) Jej następna gra z Angstem zdecydowanie wszystkich zaskoczyła, a mnie utwierdziła, że każdego przeciwnika trzeba traktować jak potencjalnego Mistrza Polski. Ja na szczęście wygrałem. Pierwszy dzień skończyłem z 2pkt po 3 rundach przegrywając z Devem. Było okej.

Wieczorem znowu się spotkaliœmy. Graliśœmy w mafię i było mnóstwo śœmiechu. Przegrałem zakład z Angstem, jednak nie był w mafii. ;) Nie szkodzi, bawiłem się super. Szkoda tylko, że wcześœnie mnie skosiło i poszedłem spać. Siła wyższa, choć w moim przypadku to raczej niższa. :)

dzień 2:

Zaczął się bez bólu głowy. ;)

Ciąg dalszy MP. Wiele bardzo dobrych partii. Z Adifkiem graliœmy na czas, cała praktycznie plansza zawalona. Miałem spore prowadzenie w czasie, ale nie zauważyłem czwórki - bywa. Moja najlepsza gra całej imprezy to zdecydowanie była partia z Alicem - mam nadzieję, że dostanę ją kiedyśœ na renliba. Cięcia i overliny, które się tam pojawiały po prostu wyginały umysł. :) Choć przegrałem, to nie żałuję. Partia z Angstem prawie tak samo dobra, moja dostawka okazała się być genialna. Niestety w pewnym momencie zbyt szybko przeszedłem do ataku, co skończyło się moją porażką.

Ostatecznie skończyłem MP z 4 punktami na 15 miejscu. Niestety dwóch ostatnich rund nie zagrałem. Również walne ominąłem, gdyż musiałem pojechać na Warszawę z pewnych przyczyn osobistych. Szkoda, bo słyszałem, że Szybki Daro zrobił na walnym prawdziwą rewolucję. :)

dzień 3:

Zaczął się spokojnie. :)

Miałem przyjechać tylko po Adifka i podwieźć go do Torunia. Okazało się jednak, że Alice z Angstem byli na tyle przekonywujący, żebym jednak został na turniej renju. Wydaje mi się, że jakieśœ 5 lat temu grałem ostatni raz w renju. Nie mniej najlepszą partię miałem z Angstem. Mój dziwaczny ruch w kącie wydawał się być świetnym, ale ostatecznie Angst wybronił (chyba jedynym możliwym sposobem) i przegrałem.

Gry były dobre jak na mój poziom. Dlatego brak jakiejkolwiek wygranej (poza BYE) mnie nie zasmucił. :) W sumie niczego więcej się nie spodziewałem. Po turnieju razem z Adifkiem ruszyliœmy w drogę.

podsumowanie:

Turniej był bardzo udany. Była super konkurencja w grach i super zabawa poza. :) Cieszę się, że mogłem zobaczyć gęby, które już znałem jak i poznać te nowe: Jasiu, Heniek, Zukole, Vince i pozostali, których nie wymieniłem imiennie - to była prawdziwa przyjemność. :)

Reaktywacja Templara? Może tak, zobaczymy. Myślę, że fajnie byłoby powrócić do gry, zwłaszcza, że mam też pewne inne plany z nią związane, ale o tym kiedy indziej... ;)

Ufff, rozpisałem się. Mam nadzieję, że chociaż jedna osoba przeczyta do końca. :)

Pozdrawiam wszystkich gorąco
Templar

P.S. Czy ktoś wie, czy losowa nagroda została przyznana, a jak tak to komu? :)
_________________
"...and remember - anger leads to the dark side!" (kyle katarn)
 
 
maestro 
Viceprezes


Dołączył: 27 Lis 2005
Posty: 1723
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-11-14, 21:42   

Z satysfakcją mogę ogłosić publikację zapisów gier z poprzednich MP w gomoku. Udało mi się odtworzyć wszystkie gry których zapisy otrzymałem, czyli 128 ze 131 wskazanych w swissie (brakujące 3 najprawdopodobniej rozstrzygnięto walkowerami). Całość przepisanych gier wrzucam w załączniku posegregowane na 3 różne sposoby, w zależności jak komu będzie wygodniej przeglądać: z podziałem na rundy, z podziałem na zawodników oraz całość w jednym folderze. Pliki nazwane są wg jednego standardu, nr rundy, nr partii zgodnie ze swissem, zawodnicy - nazwiska i pierwsze litery imion. W każdym pliku na końcu znajduje się komentarz dotyczący partii: wynik, użycie swap/swap2 oraz ostatni ruch. W miejscach gdzie są swap i swap2 istnieją trzy możliwości oznaczenia: 1) dwa minusy, czyli po otwarciu zawodnik wybierający kolor wziął białe 2) minus przy pierwszy i plus przy drugim, czyli po postawieniu otwarcia zawodnik drugi dostawił dwa kamienie, po czym ten który zaczynał wziął białe (nie zmienił po swap2) 3) dwa plusy, czyli po postawieniu otwarcia zawodnik drugi dostawił dwa kamienie, po czym ten który zaczynał wziął czarne (zmienił po swap2).

Przy następujących partiach należy się dodatkowy komentarz:
BRAK R04_m04 Tarasiński T - Bieniek P: partia rozstrzygnięta walkowerem
BRAK R10_m11 Małowiejski P - Matyja T: brak obu zapisów, najprawdopodobniej partia rozstrzygnięta walkowerem
BRAK R11_m09 Matyja T - Gorzecki M: brak obu zapisów, najprawdopodobniej partia rozstrzygnięta walkowerem
R06_m05 Pawela K - Harmasz A: zapis urywa się na 51 ruchu, nie wiadomo który ruch kończy partię
R07_m07 Tesařík Š - Muzika M: partia zapisana do 48 ruchu, na jednym egzemplarzu jest dalsza część, ale pełna błędów
R09_m02 Laube P - Żukowski M: zapis na obu egzemplarzach urywa się na 43 ruchu, przy - jak mi się zdaje - przewadze czarnych, jednak tą partię wygrały białe, nie wiadomo w których ruchu (podobno gra wygrana na czas)

Podsumowując przepisywanie gier powinienem podziękować staranności i zaangażowaniu wielu graczy, dzięki którym zajęło mi to ładnych kilkadziesiąt godzin. Na kartkach odnalazłem chyba wszystkie możliwe błędy jakie tylko da się wymyślić przy sporządzaniu zapisów. Nieczytelne cyfry i mazanie to najczęściej spotykane utrudnienia, ale wiele razy musiałem się też męczyć ze "zjedzonymi" bądź zdublowanymi ruchami. Nagminnie (!) pozostawione były puste pola z rundą i ostatnim ruchem - czy to takie trudne wypełnić na koniec żeby zaoszczędzić komuś pracy? Spore problemy niektórym sprawiło oznaczanie sw/sw2, wiele razy musiałem dokładnie analizować początki i poprawiać (bądź domyślać się). Tak samo z braniem w kółko numerów nieparzystych - znaleźli się jednak nonkonformiści wpisujący w kółko ruchy parzyste, a nawet miłośnicy radosnej twórczości w kółko biorący raz nieparzyste a raz parzyste. Przez te oraz wszystkie pozostałe błędy i utrudnienia można oczywiście przebrnąć, tylko czy nie łatwiej jest po prostu sporządzać zapisy przyzwoicie? Mam nadzieję, że na ostatnich MP oraz przy okazji przyszłych turniejów sytuacja poprawi się.

Gomoku Kraków XI 2010.rar
Pobierz Plik ściągnięto 511 raz(y) 131,92 KB

_________________
Vivre à bout de souffle
 
 
angst 
Viceprezes
Kapitan IRP

Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 4906
Skąd: Płock
Wysłany: 2011-11-15, 00:05   

Dla mnie weekend turniejowy rozpoczął się dość nietypowo, bo w dniu pierwszych rozgrywek, a nie dzień przed. Z różnych przyczyn (zawodowo-rodzinnych) nie mogłem pojawić się wcześniej, a ponieważ już dawno nie miałem tak blisko do miejsca rozgrywania turnieju, mogłem pozwolić sobie na wyjazd z domu na 1,5 godziny przed startem zawodów.

Podróż przebiegła bezproblemowo i chyba pierwszy raz od dawna byłem na miejscu punktualnie :) Nie wiem, co działo się dzień wcześniej (zakładam, że odbyła się huczna impreza, gdyż tak wynikało z opowieści obecnych osób), aczkolwiek część osób zrezygnowała z udziału w turnieju gomoku blitz. Ostatecznie wystartowało 12 osób, przy czym turniej był naprawdę silnie obsadzony. Los nie był zbyt łaskawy i od razu w pierwszej rundzie wpadłem na Zukole. Nieoczekiwanie udało mi się wyeliminować kilka zagrożeń, zagrać dość poprawnie pozycyjnie i w końcówce znaleźć wygrywającą sekwencję. Zaskoczony takim rozstrzygnięciem trafiłem od razu na Adifka, który tradycyjnie nie dał mi szans. Potem przegrałem jeszcze tylko z Muchalem i dość sensacyjnie zająłem miejsce na najniższym stopniu podium :) Adifek wygrał wszystkie partie i oczywiście cały turniej, a na drugim miejscu zawody zakończył Muchal (podobnie jak ja zanotował dwie porażki) - gratulacje! :)

Bez zbędnej zwłoki przystąpiliśmy do turnieju głównego, czyli MP w gomoku. Tym razem na starcie zameldowało się 19 osób (drugiego dnia dołączył jeszcze Szybki Daro, który zapoznał się z nami oraz samą grą w czwartek i nagle zaczął grać, a na dodatek zapisał się do Stowarzyszenia :wow: ). Na starcie pełen pozytywnych emocji trafiłem na Deva i mimo chyba całkiem niezłej partii ostatecznie poległem. Gra kosztowała mnie sporo wysiłku i za chwilę zostałem zaskoczony rozrzutką (sic!) przez Poziomkę i choć udało mi się wyrównać pozycję, to przegrałem przez swojego wyimaginowanego vcf-a. Ola wykorzystała ładnie mój błąd i niespodzianka (a dla niektórych chyba nawet sensacja) stała się faktem - gratulacje :) Nie bez trudu w ostatniej partii dnia uporałem się z Radkiem (bratem Puholka) i z mieszanymi uczuciami oraz bólem głowy próbowałem oglądać mecz Polski z Włochami. Niestety, wizja była fatalna, więc w przerwie zrezygnowaliśmy z oglądania i przerzuciliśmy się na grę w mafię, która ma szansę na dłużej zagościć w repertuarze turniejowym jako wieczorna rozrywka.

Z pierwszego dnia nie sposób zapomnieć o wyprawie do sklepu. Stwierdziłem, że jest mi zimno i proponuję podjechać autem (nie wiedziałem jak to daleko). Ostatecznie podwiózł nas Templar, a okazało się, że odległość do sklepu to "trzy rolki papieru toaletowego" :)
W mafię grało kilkanaście osób i tradycyjnie nie brakowało żartów, a zabawa była przednia. Dołączył do naszego grona wspomniany wcześniej Szybki Daro ze swoją towarzyszką Pauliną i wspólnie wesoło spędzaliśmy czas :) Nie wiadomo kiedy zrobiło się całkiem późno (a właściwie wcześnie ;) ) i prawdopodobnie około 5:00 rozpocząłem zasłużony odpoczynek.

W sobotę rozpoczęliśmy gry chyba jeszcze przed 10:00. Od razu odbyła się bardzo ważna partia, w której Jas pokonał Arcziego i został samodzielnym liderem z kompletem 4 zwycięstw. Ja wygrałem na starcie z Uśkiem i kiedy wydawało się, że wracam do gry wyblokował mnie Vince :P i po ciekawej partii znów byłem na minusie :? Potem grałem w kratkę i po 9 rundach miałem na koncie 4 punkty. Liderem był Arczi, ale mógł czuć na plecach oddech "grupy pościgowej" - Adifka, Jasia, Henry'ego i Zukole.

Dwie ostatnie rundy przeniesiono na czas po Walnym Zgromadzeniu Członków PSGRiP. W trakcie samego Walnego głównym tematem była potencjalna organizacja MŚ w 2013 r. w Polsce. Wiążące decyzje nie zapadły, a dyskusja ma być kontynuowana na Forum, przy czym w tej chwili wydaje się, że raczej się do organizacji nie zgłosimy (wszyscy obecni chcieli, aby MŚ odbyły się w Polsce, ale do wsparcia w organizowaniu zabrakło chętnych, oczywiście nie licząc uczynnego Szybkiego Dara :) ).

Po zakończeniu Walnego kontynuowana Mistrzostwa. Miałem grać z Sawyerem, ale w związku z wycofaniem się kilku graczy okazało się, że gram z Adifkiem i oczywiście przegrałem, chociaż walczyłem do samego końca :) W ostatniej rundzie po zapełnieniu niemal całej planszy zremisowałem z Oficerem, a w tym samym czasie Puholek wygrał z Arczim i dość niespodziewanie dzięki temu Mistrzem Polski został Adifek, który w ostatniej rundzie uporał się z Alice'm. Podium uzupełnił debiutujący na żywo Jas, co należy uznać za bardzo dobry prognostyk dla niego na przyszłość - gratulacje dla medalistów! :)

Nieoczekiwanie okazało się, że bardzo dużo osób wraca jeszcze tego samego dnia do domu, więc pod znakiem zapytania stanął turniej renju, na który specjalnie przyjechał Norihiko Kawamura. Wieczór i część nocy upłynęły nam na kontynuacji gry w mafię, choć widać było "zmęczenie materiału" i poszliśmy spać kilka godzin wcześniej niż w piątek.

Rano pojechałem po N.Kawamurę i ostatecznie (po namowach :twisted: ) do turnieju renju przystąpiło w niedzielę 7 osób. W związku z wycofaniem się w trakcie Arcziego i Deva zagraliśmy 5 rund zamiast 6 planowanych, ale ostatecznie udało się uniknąć kompletnej klapy. Nie jestem pewien, ale Warszawę podczas całych zawodów reprezentowali chyba tylko Alice i Poziomka (i prawdopodobnie młode rodzeństwo, które pojawiło się specjalnie na turnieju gomoku standard), a nie pojawili się np. Bad, Chaosu, Peace, Utratos oraz inni gracze ze stolicy :roll:

Dla losów turnieju renju kluczował okazała się partia Adifka z N.Kawamurą (wygrali swoje pozostałe gry), w której Adifek wygrał po prostym błędzie przeciwnika (niewymuszony faul, ale wynikający z pośpiechu związanego z kończącym się czasem) i tym samy, Adrian wygrał wszystkie turnieje, w których wystartował przegrywając jedynie z Puholkiem (Dark Team!) w trakcie MP - szacunek :) Skład podium uzupełnił Muchal, który wygrał ze mną, przez co zakończyłem zawody na 4. miejscu, wygrywając jedynie (po naprawdę ciekawej partii) z Templarem.

W turnieju standard triumfował Alice, a na podium znaleźli się gracze z Rzeszowa - Minuta i Vilu - również gratulacje! Niedługo po zakończeniu gier pozostałe jeszcze na miejscu nieliczne osoby udały się do domów i kolejny turniej PSGRiP mamy za sobą :)

Podsumowując MP i turnieje towarzyszące należy podkreślić przyzwoitą frekwencję w trakcie Mistrzostw Gomoku oraz tradycyjnie małe zainteresowanie turniejem renju. Jeżeli chodzi o gomoku warto podkreślić, że turniej był naprawdę mocno obsadzony. Rzut oka na top10 pozwala stwierdzić, że zagrała praktycznie cała ścisła krajowa czołówka.

Debiutujące miejsce turniejowe nie jest na pewno luksusowe, ale raczej wpisujące się w nasze potrzeby. Główne wady to słabe oświetlenie i wentylacja świetlicy oraz uciążliwe fotokomórki w łazience (światło gasło chyba po 5 sekundach i nie zawsze pomagało machanie, aby się zapaliło :P ). Niemniej jednak za cenę 35 PLN nie można było więcej oczekiwać.

Cieszy, że pojawiło się kilku debiutantów, w turnieju znów zagrała kobieta, a mieliśmy także do czynienia z kilkoma powrotami (oby na dłużej) :) Atmosfera jak zawsze była fajna i chyba nikt na nic nie narzekał :)

Do zobaczenia na kolejnych turniejach! :)

Pozdrawiam

Angst
 
 
 
bbj 


Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 528
Skąd: Śląskie
Wysłany: 2011-11-15, 00:12   

@ Komentarz do zapisów maestro:
Na początku chciałbym przeprosić za bałagan , który zostawiłem na kartach . Jednakże ogarnięcie tego na początku turnieju i szukanie jaki numer miał "ostatni" ruch na planszy był wyzwaniem podczas gdy często na to po prostu nie było czasu ;/.
Osobiście dla mnie znacznie wygodniejszy jest sposób zapisu jak na kurniku , o którym już pisałem na tym forum.
Chciałem jeszcze zapytać , czy w zapisach nie ma błędów ponieważ nie mogę znacznej części otworzyć w RenLibie. Zaznaczę ,że mam Windows7.
 
 
truskawek 

Dołączył: 29 Wrz 2007
Posty: 679
Skąd: Lubliniec
Wysłany: 2011-11-15, 10:45   

Ja z tego co pamiętam nie grałem ostatnich chyba 3 rund, więc na 100% był to walkower. co do oznaczeń, z tego co pamiętam kratki były dosyć... małe. Tym samym podpisuje się pod postulatem bbj'ta
 
 
 
zukole 


Dołączył: 04 Paź 2004
Posty: 3955
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-11-15, 14:05   

bbj napisał/a:
szukanie jaki numer miał "ostatni" ruch na planszy był wyzwaniem podczas gdy często na to po prostu nie było czasu ;/.


Po ostatnim ruchu to wpisać i nie ma żadnego problemu z "szukaniem".

Uważam, że obecny system jest dobry. Problem zaś jest z jego realizacją poprzez błędy robione przez osoby zapisujące gry.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group