Forum.Gomoku.pl Strona Główna Forum.Gomoku.pl
Forum Polskiego Stowarzyszenia Gomoku, Renju i Pente

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Oszukiwanie przez Eviscerate w turnieju Black Meijin
Autor Wiadomość
sandra113 

Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 220
Skąd: Australia
Wysłany: 2016-04-24, 06:59   Oszukiwanie przez Eviscerate w turnieju Black Meijin

Witam wszystkich, mam nadzieję, że nie jesteście znudzeni tematami o oszukiwaniu w gomoku :)

Zostałam ofiarą oszukiwania w turnieju Gomokuworld's Black Meijin i chciałabym wyrazić moje głębokie rozczarowanie karą nałożoną na oszusta przez Uśka, organizatora turnieju, według mnie jest ona zbyt łagodna.

Uważam, że byłoby miło, gdybyście mogli wyrazić tutaj wasze opinie. Pomogą one organizatorom turniejów (Euroliga, IRP, Black & White Meijin, Monday Blitz Evenings) w ustanowieniu kary, jakiej oczekujecie dla oszustów.

A teraz fakty w tej sprawie:

1. 22 kwietnia uczestniczyłam w turnieju Black Meijin (dołączam tutaj link do turnieju, jak również odnośnik do opisu tej serii cyklicznych turniejów). Mój nick turniejowy to sandra113.

2. Jednym z moich przeciwników był gracz o pseudonimie eviscerate. Wiedząc o jego antypatii względem mojej osoby spowodowanej naszymi rozmowami na kurniku, powiedziałam mu, iż uważam że nie powinnniśmy grać ze sobą i zaproponowałam remis zaraz po tym jak położyłam swoje otwarcie. Eviscerate odrzucił moją propozycję remisu bez słowa odpowiedzi. Starałam się z całych sił, lecz przegrałam tę
grę :(

3. Miałam wyjątkowo silne przeczucie, że użył przeciwko mnie programu w opisywanej grze, mimo iż generalnie jest on postrzegany jako uczciwy gracz.

4. Po zakończeniu turnieju, spędziłam kilka godzin uważnie analizując naszą grę a następnie wysłałam tę analizę Uśkowi. W moim szkicu zawarłam różnorodne obserwacje (nie tylko zbieżność ruchów z programem), które jasno wskazują, iż eviscerate wspomagał się programem o nazwie Yixin. Do mojego postu dołączam analizę gry.

5. Usiek bezzwłocznie przeczytał moją analizę i poinformował mnie, jakoby był przekonany, że eviscerate bez wątpienia oszukiwał.

6. Następnie, rankiem 23 kwietnia Usiek dał mi znać, że odbył rozmowę z eviscerate i potwierdził, iż rzeczony gracz przyznał się do oszukiwania.

7. Eviscerate przeprosił mnie poprzez prywatną wiadomość i obiecał, że nie będzie "postępował jak wczoraj". Przyrzekł także, iż zaakceptuje remis jeśli zostanę sparowana przeciw niemu i nie będę mieć ochoty z nim grać.

8. Usiek przekazał mi, że jedyną karą nałożoną na oszusta jest odjęcie z jego konta nieuczciwie zdobytego punktu i przyznanie go mnie, poza tym eviscerate miał mnie przeprosić i obiecać, iż nie zrobi tego nigdy więcej.

Szczerze mówiąc, oczekiwałam, że Usiek nie pozwoli eviscerate grać w turnieju Black Meijin do końca czerwca 2016 roku, kiedy to zakończy się cykl turniejów. Nie podoba mi się koncepcja, aby każdemu, kto od czasu do czasu oszukuje, uchodziło to na sucho, nawet gdy zostanie przyłapany.

Co uważacie o przypadku eviscerate? Jakiego rodzaju kary oczekujecie od organizatorów względem oszustów w ogóle?

Pozdrawiam,
Sandra.

P. S. Mam również głęboką nadzieję, że Usiek odpowie na mój post i wyjaśni, jaka motywacja kierowała nim w wybraniu tak łagodnej kary :)

P.P.S. I am very grateful to the guy who translated my original English text to Polish so that I could post it here.

analysis.pdf
Analysis
Pobierz Plik ściągnięto 724 raz(y) 84,88 KB

 
 
usiek92 
Członek Zarządu


Dołączył: 25 Sie 2011
Posty: 418
Skąd: Radziejowice
Wysłany: 2016-04-24, 13:04   

Eviscerate to już trzeci przypadek oszukiwania podczas piątkowych turniejów, zgoła jednak odmienny od pozostałych. Zanim odniosę się do postu Sandry, omówię pokrótce kwestie pozostałych oszustów, aby lepiej zarysować sytuację.

Pierwszą osobą, która zagrała nieczysto w czasie turniejów z serii Black Meijin był Fudjin (nick idolem). Po przyjrzeniu się jego grom z dwóch turniejów z tego cyklu, w których brał udział, zadecydowałem o wykluczeniu go z rozgrywek co najmniej do końca kwietnia 2016 r. i pouczyłem, żeby zaczął grać fair. Oczywiście wszystkiego się wyparł, jego dalsze gry w Eurolidze nie pozostawiły mi złudzeń, że Fudjin wciąż oszukuje, zatem jego kara została przedłużona do odwołania.

Drugim przypadkiem oszukiwania w turniejach z serii Black Meijin jest sprawa Barbosa. Moje podejrzenia wzbudził już mecz 5. rundy IRP przeciwko niemu, gdzie przegrałem 1:3, gdy niespełna dwa tygodnie wcześniej bez większych problemów pokonałem go 2:0 w meczu 7. rundy Euroligi przeciwko drużynie No To Co, której jest członkiem. Różnica jego poziomów w tych meczach była na tyle drastyczna, że nie pozostawiła mi złudzeń - Barbos od czasu do czasu wspomaga się programem. Kolejna taka sytuacja miała miejsce na ostatnim, piątkowym turnieju z cyklu Black Meijin, gdzie Barbos postawił mnie pod ścianą - albo znajdę długą wygraną, albo przegram. Grał przy tym nienaturalnie ofensywne ruchy. Z trudem wygrałem tę partię, jednak to tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że Barbos grał nieczysto. Wygląda też na to, że robi to celowo wyłącznie w grach przeciwko mnie, jakby z chęci odegrania się na mnie za moje wcześniejsze oszukiwanie. W każdym razie Barbos nie zostanie dopuszczony do piątkowych turniejów do końca serii Black Meijin (do końca czerwca 2016 r.).

Trzecim i mam nadzieję ostatnim przypadkiem wspomagania się programem w czasie turniejów z serii Black Meijin jest sprawa Eviscerate. Tak jak opisała to Sandra, Eviscerate posłużył się Yixinem podczas ich gry turniejowej. W dniu wczorajszym odbyłem ponadgodzinną rozmowę z zainteresowanym, w czasie której próbował on się wszystkiego wyprzeć (nawet po pokazaniu mu załączonej analizy) i przedstawić Sandrę w złym świetle, odwołując się do jej wcześniejszych zachowań (m.in. zakładanie fałszywych kont, wkręcanie innych graczy). W końcu, gdy już prawie nałożyłem na Eviscerate surowszą karę (wstępnie miał to być zakaz uczestnictwa zainteresowanego w turniejach Black Meijin na nicku eviscerate do końca trwania serii, czyli do końca czerwca 2016 r., przy jednoczesnej możliwości gry na innym nicku pod warunkiem wcześniejszego poinformowaniu mnie o tym, a także odjęcie nieuczciwie zdobytego punktu ze statystyk Eviscerate i przekazanie go Sandrze), zdecydował się on przyznać do wszystkiego i przedstawił wątpliwe etycznie "usprawiedliwienie" swojego działania (miało ono właśnie związek z wcześniejszym zachowaniem Sandry i jego osobistej urazie do niej, pewnie napisze o tym szerzej w swoich wyjaśnieniach). Następnie pouczyłem zainteresowanego, że posługiwanie się programem w czasie gry jest nie w porządku niezależnie od pobudek oraz przeciwko komu się go używa. Chciałbym przy tym zaznaczyć, że Sandra nigdy nie oszukiwała podczas turniejów z serii Black Meijin.

Biorąc pod uwagę powyższe, zdecydowałem o łagodniejszym wymiarze kary, o którym wspomniała Sandra. Zobowiązałem Eviscerate do przyznania się Sandrze do wszystkiego, przeproszenia jej i obiecania, że nigdy więcej tego nie zrobi (zadośćuczynienie). Jednocześnie oczywiście odjąłem nieuczciwie ugrany przez Eviscerate punkt i dodałem go do statystyk Sandry (potraktowałem tę partię jako walkower na rzecz Sandry). Pouczyłem również zainteresowanego, że w przypadku ponownego użycia programu w czasie gry turniejowej, kara będzie o wiele surowsza.
Wybierając ostatecznie taki wymiar kary (bardziej psychologicznej), miałem na uwadze następujące okoliczności łagodzące:
- dotychczasową reputację Eviscerate jako uczciwego gracza,
- okazanie skruchy i zobowiązanie się do dalszej gry fair przez zainteresowanego,
- jednorazowy charakter zachowania Eviscerate (chwila słabości),
- brak zamiaru zniechęcenia Eviscerate do dalszego uczestnictwa w turniejach przy zastosowaniu zbyt surowej kary (jest jednym z nielicznych obecnie aktywnych graczy).

Wspomniana kara miała na celu rekompensatę doznanej przez Sandrę szkody (chyba nikt nie lubi grać z oszustami). Jak wskazuje post autorki tematu, jednak tak się nie stało i kara przeze mnie nałożona nie odniosła zamierzonego skutku - Sandra nie czuje się nią usatysfakcjonowana. Być może wynikło to z nieszczerości wyznania Eviscerate w oczach Sandry, aczkolwiek osobiście uważam, że stworzenie przez nią tego tematu miało na celu tylko i wyłącznie danie nauczki Eviscerate, odegranie się na nim i przedstawienie go w oczach innych jako oszusta.
 
 
zukole 
Członek Zarządu


Dołączył: 04 Paź 2004
Posty: 3829
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-04-24, 14:20   

usiek92 napisał/a:
W końcu, gdy już prawie nałożyłem na Eviscerate surowszą karę (wstępnie miał to być zakaz uczestnictwa zainteresowanego w turniejach Black Meijin na nicku eviscerate do końca trwania serii, czyli do końca czerwca 2016 r., przy jednoczesnej możliwości gry na innym nicku pod warunkiem wcześniejszego poinformowaniu mnie o tym
Surowsza kara sprowadziłaby się do przymusowej zmiany nicku? :D

Kiedyś (zanim maf zaczął mieszać) był porządek. Grasz programem? - ban.
 
 
usiek92 
Członek Zarządu


Dołączył: 25 Sie 2011
Posty: 418
Skąd: Radziejowice
Wysłany: 2016-04-24, 15:26   

zukole napisał/a:
Surowsza kara sprowadziłaby się do przymusowej zmiany nicku? :D

Poniekąd tak, gdyż Eviscerate bardzo zależało na grze na tym nicku. Myślałem też o wyzerowaniu jego dotychczasowych statystyk.
 
 
Eviscerate 

Dołączył: 16 Sty 2016
Posty: 10
Skąd: Katowice
Wysłany: 2016-04-24, 21:29   

Choć początkowo doszedłem do wniosku, że cała ta sytuacja, a także osoba, która ją wywołała, nie są warte mojego czasu i wysiłku włożonego w napisanie odpowiedzi na te zarzuty, to ostatecznie uznałem, że brak reakcji z mojej strony mógłby spowodować, że przypisano by mi łatę oszusta, na co, moim skromnym zdaniem, jednak nie zasługuję.

Od razu, słowem wstępu przyznam, że tak, w tamtej konkretnej grze, przeciwko tej konkretnej osobie wspomagałem się programem i był to pierwszy, i dla mnie, z całą pewnością, ostatni taki zabieg, w mojej przygodzie z gomoku.

Dlaczego ostatni? Bo przy podjęciu decyzji o użyciu programu w grze przeciwko temu „czemuś” (o tym napiszę niebawem) nie posługiwałem się typowym dla osób oszukujących motywem działania. Nie przyświecały mi jakieś chore ambicje wygrywania gier, w których nie zasłużyłem na wygraną, pokazania innym, jak rzekomo silnym jestem graczem, czy oszukiwania dla osiągnięcia lepszych wyników. Tego rodzaju myślenie jest mi obce, gdyż moja filozofia postępowania i zachowania, w związku z gra jest absolutnie inna. Oszukiwanie poprzez użycie programu nie przynosi i nie przyniosłoby mi nigdy żadnej satysfakcji, a ta jest głównym powodem, dla którego poświęcam swoją energię i czas dla tej gry. Jedyną radość czerpię z uczciwego zwycięstwa, korzystając wyłącznie z własnych umiejętności, tego, czego sam się nauczyłem i zawsze takie rozumowanie towarzyszyło mi podczas rozgrywania jakiejkolwiek partii. Z drugiej strony, jakakolwiek forma oszustwa jest dla mnie traktowaną z pogardą i obrzydzeniem, co było głównym powodem mojego piątkowego zachowania (o czym napiszę więcej także za chwilę). W momencie natrafienia na tę osobę stałem przed pewnego rodzaju dylematem, czy potraktować kogoś tak niesamowicie obłudnego, kłamliwego sprawiedliwie i rozegrać normalną partię czy zachować się dokładnie tak samo jak ta osoba. Tym razem jednak, w przypadku wylosowania po raz kolejny tej osoby w turnieju, po prostu zaproponuję remis i przejdę do kolejnej partii. Z tego względu uważam, że choć sensu largo zachowałem się jak oszust poprzez użycie programu, to jednak sensu stricto zarówno ja, jak i moje zachowanie nie spełniają cech stereotypowych dla oszusta.

Aby zrozumieć ten problem, myślę, że należy spojrzeć na niego z nieco większej perspektywy niż proponuje rzekoma „ofiara”. I choć rzeczywiście w odniesieniu do tamtej gry, ta osoba stała się ofiarą oszusta, to jednak cała problematyka tej sytuacji, przynajmniej moim zdaniem, a każdy będzie mógł ocenić to w swoim zakresie, skłania ku stwierdzeniu, że zachowałem się w sposób, co najmniej adekwatny do tego, co osoba ta sobą dotychczasowo prezentowała, a nawet tego, że sam jestem od jakiegoś czasu ofiarą jej, dosyć śmiesznych i prymitywnych w mojej ocenie, prób naruszenia, zszargania mojej reputacji.

Zagłębiając się nieco dalej w tą sytuację, warto w końcu powiedzieć, dlaczego tak naprawdę użyłem przeciwko tej osobie, w tamtej grze programu. Osobiście nie szanuję i nie traktuję tej osoby w sposób na tyle poważny, aby w mojej ocenie mogła zasługiwać nawet na rozegranie normalnej partii ze mną, co oczywiście uważam za coś bardzo skrajnego, wręcz wyjątkowego. Mówiąc prościej, dotychczasowe zachowanie tej osoby obrzydzało i odpychało mnie na tyle, że nie chcę mieć z nią nic wspólnego, nawet jedną, normalną partię gry. Z tego względu wszystkie ruchy przeze mnie wykonane, nie były mojego autorstwa. Właśnie takiego rodzaju idea mi przyświecała, nie chodziło tu o żadne oszukiwanie czy nawet próbę zemszczenia się za jej wcześniejsze zachowania, co raczej jest właściwe dla tej osoby, co właśnie nie wykonywanie żadnego, własnego ruchu, jako wyraz tego, że nawet na to nie zasługuje. Gdybym naprawdę chciał oszukiwać, to czy zrobiłbym to właśnie w taki łatwy do wykrycia sposób, gdzie 100% ruchów nie pochodzi ode mnie? Takie zachowanie może wydawać się irracjonalne, bądź nawet głupie, ale kierowały mną ściśle określone zasady, których postanowiłem się wtedy trzymać.

Uważam, z kilku względów, że osoba ta robi z tej sytuacji niepotrzebnie coś więcej niż sprawę osobistą. Zaczynając od tego, że sam zadośćuczyniłem mojemu zachowaniu, a szkody wyrządzone zostały naprawione. Jurysdykcję w zakresie tego określonego turnieju posiada jego organizator, a więc Usiek, który decyzję w mojej sprawie już podjął. Uczestnik nie ma w tym wypadku nic do powiedzenia, a więc należy przypuszczać, że temat ten stanowi jedynie próbę zrobienia ze mnie nie wiadomo jakiego oszusta i wywołania presji na Uśku, aby zmienił swoją decyzję, co jest moim zdaniem niezasadne, pomimo, że sam jego autor jest nałogowym oszustem (w grze), który rozegrał za pomocą programu tysiące partii na dziesiątkach różnych kont o ratingach od 1800 do ponad 2000, choć realny poziom gry tej osoby to zaledwie 1600, i to przy dobrych wiatrach. Osoba ta przyznała się do tego rodzaju oszustw (i nie tylko), dlatego z mojego punktu widzenia, powód powstanie tego tematu jest dla mnie oczywisty. Mówiąc więc o byciu oszustem, nigdy nie zdołam dorównać pod tym względem autorowi tematu.

Trzeba także powiedzieć, że jest to osoba chora psychicznie lub przynajmniej pod tym względem niezrównoważona. Autor bądź autorka dziesiątek lub może setek różniących się od siebie kreacji/profili osobowości/osób na play.ok/kurnik.pl, w celach bliżej nieznanych i dalej przeze mnie, a także wiele osób, które ostatecznie poznały prawdę, niepojętych. Te fałszywe postacie, to przede wszystkim dziewczyny/kobiety, które, jak na to wygląda, po przeprowadzeniu rozmów z osobami, w stosunku, do których były one wymierzone, były umyślnie i z premedytacją stworzone w taki sposób, aby stanowiły pewnego rodzaju kobiecy „ideał” właśnie dla ofiar takiego fałszywego uwodzenia lub flirtu. Po poznaniu określonej osoby na jakimś neutralnym koncie, za chwilę powstało inne, kolejne fałszywe konto, z którego próbowano nawiązywać z „ofiarą” relacje, rozmowy bardzo intymne (virtual sex) czy wymiana zdjęć, gdzie, jak można się domyśleć, te od fałszywej osoby nie były prawdziwe. Mówiąc o tego rodzaju oszustwie, trzeba sobie uzmysłowić perfidię w tego rodzaju zachowaniu. Na jednym koncie przeprowadzanie rozmów bardzo intymnych, udając kogoś, kim kompletnie nie jest, a następnie, na koncie głównym (sandra113), osoby całkowicie innej, mając z tymi „ofiarami” relację innego rodzaju, koleżeńską, wiedząc rzeczy, które w takim wypadku mogą być dla tych „ofiar” krępujące bądź wstydliwe, o czym jednak nie wiedziały. Z czasem, gdy udawanie określonych, fałszywych osób się tej osobie nudziło, ukazywała się prawdziwa natura i arogancja tej osoby, kiedy to dotychczasowe komplementy i uwodzenie zamieniały się w słowa bliższe poglądom tej osoby, jak: „you are quite unattractive”, „you shouldn’t have any girlfriend, except for handicapped, like without leg”, podczas gdy na koncie głównym „sandra113” udawano wciąż osobę bardzo przyjazną, miłą i sympatyczną.

Kolejna kwestia, chyba jeszcze bardziej obrzydzająca mnie w tej sprawie to fakt, że osoba ta próbowała i namawiała inne osoby do spotkań o charakterze bardzo intymnym, do których nigdy miało nie dojść, bądź namawiania nawet do przeprowadzenia się do „Anglii”, jako miejsca zamieszkania tej osoby, co prawdopodobnie także jest kłamstwem, i wspólnego życia. W takich sytuacjach kilka osób zostało rzeczywiście wystawionych. Także zadawanie pytań uczestnikom ostatniego turnieju „FishParty”, o to, z jakim uczestnikiem tego turnieju płci przeciwnej chcieliby uprawiać seks, czego byłem świadkiem, uznałem za coś kompletnie chorego i nienaturalnego, pokazującego, czym naprawdę jest to „coś”.
Osobiście sam spędziłem także trochę czasu na grze i rozmowie z tą osobą. Udało mi się poznać nieco jak chora i nienormalna jest to osoba, poczynając od stwierdzeń, że nie posiada czegoś takiego, jak moralność czy sumienie, że jest to oznaka słabości i rzecz zbędna, po jakieś plugawe tezy o pozytywnej selekcji naturalnej genów, która zakrawa o skrajnie chore, dyskryminujące poglądy względem wielu osób, kończąc na tym, że rodzicom nie należy przypisywać żadnej zasług w wychowaniu człowieka, że są oni nikim. Oczywiście takie poglądy mogą wydawać się tylko lekkim odchyleniem, niczym poważnym, ale gdy jest tego coraz więcej, to człowiek zaczyna zastanawiać się, czy naprawdę jest w porządku z taką osobą?

Mówiąc o moich kontaktach z tą osobą, to na szczęście sam taką ofiarą się nie stałem, choć także miałem nią być, jednak dosyć szybko zauważyłem ogromną sztuczność w zachowaniu tej osoby. To właśnie głównie ja przyczyniłem się do odkrycia i powiązania tych wszystkich fałszywych kont tej osoby, a także do ostatecznego przyznania się do tego rodzaju oszust wobec osoby, z którą „flirtowano” od kilku miesięcy.

Z tego względu mogą nie dziwić nieustanne próby uwłaczania mi przez tą osobę, jednak tym razem, ja sam dałem narzędzie w jej ręce. Mówiąc o takich naruszeniach, to myślę, że prawie każdy, kto przynajmniej od kilku tygodni przebywał dosyć często na kurniku, mógł się natknąć na opis profilowy konta „sandra113”, sugerujący, że jestem gejem, oczywiście uważam to za coś kompletnie dziecinnego i śmiesznego, ale znając bliżej osobowość tej osoby, wiem, że stanowi to w jej mniemaniu dużą obrazę. Byłem także przez tą osobę szantażowany, że zacznie rozpowiadać o mnie różne złe rzeczy, bo „jak zapewne wiesz, znam tutaj wiele osób”. Zbytnio się tym nigdy nie przejąłem, ale warto o tym wspomnieć, aby uzmysłowić sobie, jakiego rodzaju jest to osoba, jak myśli, jak działa, dlaczego powstał ten temat, pomimo, że zostałem ukarany.

Idąc dalej, na każdym koncie tworzono fałszywe historie, a nawet całe życia takich osób. Największa wątpliwość wobec autentyczności konta „sandra113” stanowił fakt, że osoba ta grała często od godziny 14 do 8 nad ranem, kiedy to rzekomo chodzić miała także do pracy, uczestniczyć w treningach taekwondo, itp. Obliczając z innymi graczami, ile czasu zostało spędzonego w ciągu dnia, na niektórych kontach, które teraz bez wątpliwości wiemy, że należą do tej samej osoby, okazywało się, że potrafiła ona spędzić w ciągu dnia nawet 20(!) godzin przed komputerem. Kolejną ciekawą rzeczą jest zdjęcie na koncie „sandra113”, które prędko z niego zniknęło, po tym, gdy ja, z innego, mojego konta powysyłałem link do tego zdjęcia na jednej z setek stron, na których się ono znajdowało, gdy udało mi się odnaleźć je w internecie. Zdjęcie na koncie „sandra113”, było nieco przerobione, dlatego niemalże niemożliwym było jego odnalezienie, jednak oryginał znajduje się na setkach stron pornograficznych, co pozostawia pewne pytania, co do tego, do kogo naprawdę należy to zdjęcie. Zresztą ci, którzy to zdjęcie jeszcze kojarzą, zdają sobie sprawę, jak bardzo „zachęcające” ono było. „Sandra113” to konto także stworzone z myślą o konkretnej osobie.

Wszystko, co tu opisałem to zaledwie wierzchołek góry lodowej, co można by o tym indywiduum napisać, ale myślę, że wystarczająco dużo czasu zmarnowałem już na tą odpowiedź. Osobiście obstawiam, że to ukryta opcja gejowska po 40stce (wysyłał zdjęcia penisy różnym ludziom).

Oczywiście nic mi do tego, jak się ta osoba zachowuje, co robi, i ile czasu spędza grając na kurniku, to jednak są to pewne kwestie, które rozjaśniają całą tą sprawę i pozwalają czytelnikowi w pewien sposób postawić się na moim miejscu i zrozumieć motyw mojego działania. Nie chcę także robić z tego przedmiotu tej sprawy/tematu, lecz wspominam o tym, dlaczego zachowałem się tak, a nie inaczej, jednocześnie przestrzec mogę o tym, że na kurniku grasuje osoba chora psychicznie.

Jeśli chodzi o zasadność kary, to spełniła ona swoją główną, najważniejszą i zapobiegawczą funkcję, gdyż wiem, że nigdy więcej, bez względu na jakiekolwiek okoliczności, nie dopuszczę się takiego samego naruszenia regulaminu. Dlatego przytoczone przez Zukole rozwiązanie uważam za niepotrzebne i przesadzone, ponieważ takie same efekty osiągnięte zostały karą mniejszego stopnia. Kara nie powinna polegać na spełnianiu prymitywnych i prostych żądz danej osoby czy być retrybucją za jakieś działania, lecz przede wszystkim zapobiegać im. Położona została we mnie wiara, że więcej czegoś takiego nie zrobię i uważam to za właściwą decyzję.
 
 
Magda 


Dołączyła: 27 Kwi 2010
Posty: 477
Skąd: Katowice
Wysłany: 2016-04-24, 21:46   

:|
_________________
...
 
 
 
angst 
Viceprezes
Kapitan IRP

Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 4878
Skąd: Płock
Wysłany: 2016-04-25, 00:27   

Niewiele wiem o osobie Sandra113, ale sam nick wygląda już dość podejrzanie ;) Natomiast spotkałem się przez kilkanaście lat bytności na Kurniku z takimi oryginałami, że już mnie chyba nic nie zaskoczy.

Nie do końca jest to dla mnie jednak usprawiedliwieniem w kontekście użycia programu, chociaż przytoczona argumentacja (szacun, że się chciało tyle napisać i to jeszcze poprawną polszczyzną) ma jakiś swój sens i przynajmniej pozwala zrozumieć motywy. Tylko trzeba uważać, bo chyba w podobny sposób np. Usiek zszedł na złą drogę, a ciemna strona mocy przyciąga ;)

W każdym razie nie ma co się zniżać do pewnego poziomu i chyba lepiej zwyczajnie zagrać albo partię od razu poddać, jeśli już wchodzimy na jakiś poziom "honorowości", ale to już każdy musi ocenić po swojemu.

Niepotrzebnie też chyba Usiek tłumaczy się ze swoich decyzji na własnym podwórku. To jego turniej i w zasadzie może robić, co uważa i to chyba nawet w zgodzie z Regulaminem ;)

Pozdrawiam

Angst

P.S. A Eviscerate i Sandrę zapraszam serdecznie na turnieje na żywo - tam szybko sobie wszystko wyjaśnimy i wszyscy będą zadowoleni :)
 
 
 
Chaosu 


Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 1200
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-25, 01:19   

. . .Przyjmij radę od doświadczonych turniejowych graczy. Jeśli z jakiegokolwiek powodu nie chcesz grać partii w rundzie zrezygnuj i odejdź od stołu. To twoje święte prawo. Oszustwa nic nie usprawiedliwia, im szybciej zdasz sobie z tego sprawę i przyznasz się przed samym sobą tym prędzej pozbędziesz się pokus. Póki uważasz, że oszustwo zawsze można usprawiedliwić będziesz oszukiwał przede wszystkim sam siebie.
_________________
now back to the Gene Krupa syncopated style
 
 
 
sandra113 

Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 220
Skąd: Australia
Wysłany: 2016-04-25, 08:50   Re: Oszukiwanie przez Eviscerate w turnieju Black Meijin

To, co opisał Eviscerate jest po części kłamstwem a po części grubą przesadą.

Zwrócę teraz uwagę na dwie oczywiste kwestie:

1. Eviscerate mówi:

Cytat:
Gdybym naprawdę chciał oszukiwać, to czy zrobiłbym to właśnie w taki łatwy do wykrycia sposób, gdzie 100% ruchów nie pochodzi ode mnie?


Wykonał on 4 ruchy, których nie zrobiłby Yixin: e11, e8, d10, i8. Każdy może to sprawdzić. Jestem ciekaw kto wykonał te cztery posunięcia za niego. Jego dziewczyna? A może kosmici? :) Zdecydowanie żaden program nie zrobiłby takich ruchów.

2. Cytuję Uśka:

Cytat:
W dniu wczorajszym odbyłem ponadgodzinną rozmowę z zainteresowanym, w czasie której próbował on się wszystkiego wyprzeć (nawet po pokazaniu mu załączonej analizy)


Widzicie, Eviscerate skłamał, zaprzeczając jakoby oszukiwał. Ja natomiast nie mogę się doczekać długiego postu z jego strony, w którym wyjaśni, co też takiego uczynił Usiek, aby go okłamywać :)

Przez wzgląd na powyższe dwa punkty, uważam za zbędne odnosić się do jego zarzutów. Mam nadzieję, że przez wzgląd na punkty 1-2 powyżej, zdajecie sobie sprawę, że nie można mu ufać na tym forum, ani też brać jego słów na serio. Chcę tylko zwrócić uwagę na jedną oczywistą rzecz: Sandra113 jest uczciwym graczem. Każdy może spojrzeć na statystyki sandry113 i przeanalizować dowolną grę. Sandra113 ma ponad 12000 rozegranych partii, z czego odsetek zwycięstw stanowi zaledwie 53%.

Myślę, że prawdziwym powodem dla którego eviscerate mnie nie lubi jest fakt, iż 28 lutego pokonałam go 13 razy z rzędu w grach rankingowych na 1 minute swap2, po których przestał grać. Zostać pobitym w ten sposób przez dziewczynę, której powiedział, że jest gorsza od niego to stanowczo za wiele dla jego męskiego ego. Dostarczam tutaj link, gdzie możecie odnalezć te gry, dołączam także plik z tymi partiami.

W końcu, najważniejsza rzecz.

Kara musi zabezpieczać innych graczy przed naśladowaniem eviscerate. Jedynym zaś środkiem do osiągnięcia tego jest odpowiednie ukaranie eviscerate, tak żeby każdy zobaczył, co może się zdarzyć jeśli pójdzie w jego ślady. Kara musi być na tyle dotkliwa, aby odstraszyć ludzi od oszukiwania w turnieju Black Meijin oraz innych rozgrywkach.

Usiek, bądz proszę tak miły i odpowiedz tutaj wprost na następujące pytanie: Co zrobisz gdy ktoś inny z reputacją uczciwego gracza będzie oszukiwał grając ze mną, uzasadniając to w ten sam sposób jak eviscerate? Nałożysz inną karę za tę samą zbrodnię, w ten sposób postępując niekonsekwentnie? Czy też może pozwolisz każdemu postępować ze mną w taki sam sposób jak eviscerate, z tak samo nikłą sankcją?

Usiek, nadszedł czas przemyśleć, jaką wiadomość chcesz wysłać potencjalnym oszustom odnośnie tego, czy oszukiwanie w jednej tylko grze jest ok. Kara, jaką ostatecznie nałożysz na Eviscerate będzie tą wiadomością. Wypowiedziałeś piękne słowa odnośnie niedopuszczalności oszukiwania, nawet w jednej grze, ale actions speak louder than words. Res, non verba.

Pozdrawiam,
Sandra.

P.S. I am very grateful to the guy who translated my original English text of this reply to Polish so that I could post it here.

games.pdf
13 wins in a row against Eviscerate
Pobierz Plik ściągnięto 97 raz(y) 24,13 KB

 
 
Eviscerate 

Dołączył: 16 Sty 2016
Posty: 10
Skąd: Katowice
Wysłany: 2016-04-25, 21:05   

Myślałem, że mój poprzedni post definitywnie zakończy dyskusję w tej sprawie, a wyjawienie na jaw szczegółów, co do tej osoby ostatecznie doprowadzi ją do zastanowienia się nad swoim postępowaniem i zaprzestaniem wprowadzania dalszego zamieszania. Niestety, ze względu na kolejne kłamstewka i niedomówienia wprowadzone przez tą osobę, uważam, że będę musiał udzielić się po raz kolejny w tej sprawie.

sandra113 napisał/a:
To, co opisał Eviscerate jest po części kłamstwem a po części grubą przesadą.


Obawiam się, że niestety opisałem wyłącznie prawdę, w każdym zdaniu mojego poprzedniego postu. Ze względu na wątpliwości, jakie nasuwa ta osoba względem tego, co opisałem, a jako, że z oczywistych względów nie chcę przypisywać sobie do tego żadnego autorstwa, chciałbym powołać dwie osoby, których stan wiedzy na temat tych kwestii jest identyczny do mojej, Uśka1992 i Okcthunder (theboar/artystaadam), aby potwierdziły prawdziwość wszystkich moich słów.

sandra113 napisał/a:
Zwrócę teraz uwagę na dwie oczywiste kwestie:

1. Eviscerate mówi:

Cytat:
Gdybym naprawdę chciał oszukiwać, to czy zrobiłbym to właśnie w taki łatwy do wykrycia sposób, gdzie 100% ruchów nie pochodzi ode mnie?


Wykonał on 4 ruchy, których nie zrobiłby Yixin: e11, e8, d10, i8. Każdy może to sprawdzić. Jestem ciekaw kto wykonał te cztery posunięcia za niego. Jego dziewczyna? A może kosmici? :) Zdecydowanie żaden program nie zrobiłby takich ruchów.


Nie jest to prawdą, nadal trzymam się swojej wersji, gdyż wszystkie ruchy (poza ostatnim przed 3x3 kończącym grę, nielogiczny ruch z nieuwagi), jakie wykonałem wynikały bezpośrednio z tego, co podyktowane zostało mi z programu. Oczywistym jest, że korzystając na turnieju z programu, nie chciałem zostać ujęty na tego typu czynie, pomimo, że i tak robiłem to w bardzo ryzykownej, bo w 100% zgodnej z programem formie, która była także zgodna z zamierzeniami i poglądem przedstawionym w poprzednim poście (nie wykonanie własnego ruchu, jako przejaw niechęci wobec przeciwnika ze względu na jego dotychczasowe czyny). Z tego względu nie zawsze wykonany przeze mnie ruch był najlepszym, jaki Yixin podawał, co nie oznacza, że były to moje ruchy. W tym wypadku wybrałem kompromis, mniej ryzykowny, lecz wciąż bardzo łatwy do rozpoznania.


sandra113 napisał/a:
Przez wzgląd na powyższe dwa punkty, uważam za zbędne odnosić się do jego zarzutów. Mam nadzieję, że przez wzgląd na punkty 1-2 powyżej, zdajecie sobie sprawę, że nie można mu ufać na tym forum, ani też brać jego słów na serio. Chcę tylko zwrócić uwagę na jedną oczywistą rzecz: Sandra113 jest uczciwym graczem. Każdy może spojrzeć na statystyki sandry113 i przeanalizować dowolną grę. Sandra113 ma ponad 12000 rozegranych partii, z czego odsetek zwycięstw stanowi zaledwie 53%.


Aby więc nie było wątpliwości, ani aby nie stosować analogii w związku z tymi ruchami, do reszty treści mojego poprzedniego postu, jak wygodnie byłoby tej osobie (niestety ta osoba nie umie przyznać się do swoich czynów) zamieszczam w załączniku screeny, które pokazują, że wszystkie wykonane ruchy w tamtej partii nie pochodziły ode mnie, w pełni realizowały ideę, jaką się kierowałem przy użyciu programu, a nie samą chęcią oszukiwania. Dlatego argument odnośnie ruchów należy potraktować, jako blef. Nie wiem, czy wynika to z niewiedzy, co do podstaw działania programu czy zwykłej desperacji w chęci zbudowania podstaw dla jakiegoś argumentu, który miałby podważyć cały post, co w moim rozumowaniu nie znajduje logicznego uzasadnienia.

sandra113 napisał/a:
2. Cytuję Uśka:

Cytat:
W dniu wczorajszym odbyłem ponadgodzinną rozmowę z zainteresowanym, w czasie której próbował on się wszystkiego wyprzeć (nawet po pokazaniu mu załączonej analizy)


Widzicie, Eviscerate skłamał, zaprzeczając jakoby oszukiwał. Ja natomiast nie mogę się doczekać długiego postu z jego strony, w którym wyjaśni, co też takiego uczynił Usiek, aby go okłamywać :)


Oczywiście, że tak, nie widzę w tym nic dziwnego, oszukiwanie nie jest rzeczą, którą ludzie się przeważnie chwalą, szczególnie, gdy grozi za takie działanie poważna sankcja. Istnieją w moim światopoglądzie jednak pewne priorytety i uznałem w końcu, że należy powiedzieć po prostu prawdę, i tak właśnie zrobiłem. Dużo łatwiej było to zrobić, bo Usiek sam doskonale zna stan faktyczny odnośnie tej osoby, a więc mógł zrozumieć, czemu się tak zachowałem w tamtej konkretnej grze.

Dalszą część postu już pominę, bo argumentacja jest na tyle absurdalna i pozbawiona sensu, że sama siebie eliminuje. Dotyczy także kwestii kary wobec mojego przypadku, co zostało już w obszernej formie omówione, decyzja w mojej sprawie zapadła, w sposób ostateczny i nieodwołalny przez jedyną do tego uprawnioną osobę. Wszelkie szkody wynikłe z mojego działania zostały dawno naprawione, a zadośćuczynienie dokonane. Przytoczono z mojej strony także nieco teorii, czym powinna być kara, dlatego dalsza dyskusja na ten temat jest naprawdę zbędna i próby powracania do tego tematu są jedynie przejawem prymitywnej chęci nieproporcjonalnego odwetu na mojej osobie.

Mam nadzieję, że post ten rozwieje już wszelkie wątpliwości, także tej osobie, co do zasadności dalszego prowadzenia tej dyskusji.

Link do screenów: http://postimg.org/image/pzq5ibp6f/
 
 
Okcthunder 

Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 4
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-04-25, 23:17   Eviscerate i Sandra

Witam serdecznie wszystkich miłośników gomoku:)

Jako że zostałem wywołany do tablicy w związku z "wojną" na linii eviscerate-sandra113, postanowiłem odnieść się do zamieszczonych tutaj postów, choć nie ukrywam, że całe to zamieszanie jest dla mnie cokolwiek komiczne (lektura postów obu adwersarzy dostarcza więcej rozrywki niż większość polskich kabaretów). Tak się składa, że znam dość dobrze wszystkie strony konfliktu- a więc oskarżonego o oszustwo eviscerate, jego "ofiarę" sandrę113, postać powszechnie znaną na kurniku i nad wyraz barwną, jak również arbitra w tej sprawie, organizatora turnieju Gomokuworld`s Black Meijin- Uśka. Z każdą z tych osób spędziłem na kurniku sporo czasu grając w gomoku, rozmawiając czy wygłupiając się. Najdłużej niewątpliwie ze wspomnianą sandrą113, która wzbudza spore kontrowersje, a nie ukrywam, że również i u mnie- uczucia co najmniej ambiwalentne:) Nasza droga koleżanka w pięknych słowach usiłowała zdyskredytować eviscerate, co według mnie jest niezupełnie fair. Oczywiście oszukiwał on w meczu z sandrą, lecz pobudki, które nim kierowały wykraczają daleko poza ramy sportowej rywalizacji. Mówiąc wprost- był on zniesmaczony ekscentrycznymi wybrykami sandry, która lubowała się w zakładaniu licznych fikcyjnych kont i wkręcaniu graczy, czasem także stosowała popularny program Yixin, udając wybitnego gracza. Nie będę w tym momencie podawał szczegółów tego procederu z dwóch powodów. Po pierwsze, publiczne forum nie jest miejscem na pranie brudów z przeszłości, po wtóre wątpię żeby to kogokolwiek specjalnie interesowało poza wąskim gronem zainteresowanych, którzy i tak o wszystkim wiedzą. Reasumując, nie chcę w tym momencie oceniać wartości etycznej zachowania Sandry- tę pozostawiam wam drodzy forumowicze, dla mnie była to zabawa, nieraz irytująca, nieraz całkiem relaksująca, i summa sumarum niegrozna. Rozumiem jednak argumenty Eviscerate. dla którego zachowanie Sandry jest naganne i niedopuszczalne, i faktycznie, gdyby traktować wirtualny świat kurnika na równi z realnym życiem, to istotnie zachowanie Sandry jest wątpliwe moralnie. Jak już wspomniałem, nie mam zamiaru oceniać, potępiać ani bronić żadnej ze stron, rozumiem i znam motywy, którymi się one kierowały. Odniosę się natomiast do oszukiwania w gomoku jako takiego. Zgadzam się z bardziej doświadczonymi graczami, którzy zwrócili uwagę, iż najważniejsze jest aby nie oszukiwać samego siebie, z samym sobą być fair. Podpisuję się pod tym obiema rękami i nogami. W gomoku gram od nieco ponad dwóch lat i kilkukrotnie byłem oskarżany, zupełnie bezpodstawnie o granie programem. Nie ukrywam, że zawsze takie podejrzenia wzbudzają satysfakcję, gdyż świadczą, że nauka nie poszła w las. W mojej opinii, każde zwycięstwo odniesione z użyciem programu jest de facto porażką, niczego nas nie uczy, w niczym nie czyni nas lepszymi graczami, każda porażka natomiast, gdy skłania nas do refleksji, jest w gruncie rzeczy zwycięstwem. Nie będę odnosił się do kary nałożonej na eviscerate, gdyż leży to w gestii Uśka, nie mojej, chciałbym natomiast poradzić moim wirtualnym znajomym- zarówno evisowi jak i sandrze jedną rzecz- moi drodzy, skupmy się bardziej na układaniu pięciu kamieni w rzędzie a mniej na dziecinnych głupstwach, a zapewniam że wszystko będzie proste i piękne, tak jak gomoku.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Adam (okcthunder, theboar)
 
 
usiek92 
Członek Zarządu


Dołączył: 25 Sie 2011
Posty: 418
Skąd: Radziejowice
Wysłany: 2016-04-25, 23:57   

Odniosę się krótko do powyższych wypowiedzi, aby zakończyć już ten groteskowy offtopic.

Po pierwsze, moja decyzja odnośnie Eviscerate jest ostateczna i nie ulegnie zmianie. Wszelkie dalsze komentarze o tym, co powinienem zrobić, a czego nie, są zbędne. Myślę, że w wyczerpujący sposób przedstawiłem swój punkt widzenia w tej sprawie.

Po drugie, nie zamierzam wdawać się w gierki pomiędzy zainteresowanymi. Obie strony są tutaj winne i, jak słusznie stwierdził Adam, proponuję skupić się na grze, a nie na wycieczkach osobistych, które są zupełnie nie na temat. A jeśli już nie możecie się powstrzymać, to proponuję inne formy komunikacji - forum do tego nie służy.

Po trzecie, jeśli chodzi o oszukiwanie w ogóle, to każdą sprawę traktuję indywidualnie. Nie ma jednej, żelaznej reguły nakazującej mi postępowanie w określony sposób we wszystkich przypadkach. Biorę pod uwagę różne okoliczności i ostateczną decyzję podejmuję w taki sposób, jaki w mojej ocenie jest słuszny.

Podsumowując: oszukiwanie w czasie gry jest naganne i nic go nie usprawiedliwia.
 
 
angst 
Viceprezes
Kapitan IRP

Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 4878
Skąd: Płock
Wysłany: 2016-04-26, 00:25   

Ja natomiast uważam, że posty są jak najbardziej na temat, który wszak traktuje o oszukiwaniu ;)

Co więcej, nie należę chyba do tego wąskiego grona, które wie, o co chodzi i chętnie bym się właśnie dowiedział np. na jakim nicku byłem oszukiwany przez "Sandrę" :)

Swoją drogą ciekawe to tłumaczenie, w którym tłumacz nie zna chyba płci autora tekstu, a momentami w tekście oryginalnym jak mniemam Sandra pisze o sobie w osobie trzeciej (czy to tłumacz ją tłumaczy, a nie tekst :) ).

Zastanawiam się tylko, czy to odpowiedni dział. Natomiast przypominają mi się, z łezką w oku, stare Kurnikowe afery z czasów drabinki i podobne akcje :)

Jeszcze raz zapraszam na turnieje na żywo! :)

Pozdrawiam

Angst
 
 
 
sandra113 

Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 220
Skąd: Australia
Wysłany: 2016-04-26, 11:14   Re: Oszukiwanie przez Eviscerate w turnieju Black Meijin

Hi again everyone,

Sorry for posting this in English, but I don't want to ask people to translate my posts anymore, and I am sure that the overwhelming majority of you will perfectly understand my text :)

I would like to make 5 concluding remarks:

1. Overall, despite Eviscerate's case, I find Usiek an excellent organiser and think that he manages the Black Meijin Tournament very well, especially as compared to organisers of other tournaments who let well-known tournament cheaters play. Having criticised Usiek so much on Eviscerate's case, I will find my thread highly unbalanced if I do not sincerely thank Usiek for providing such an excellent opportunity to test my gomoku skills against various strong players and fulfil my “competitive instinct”. Thank you very much, Usiek.

2. My behavior on playok.com is definitely an off-topic issue, so I just cannot comment on Eviscerate's allegations here. Just one thing: In my opinion, creating and using a few prog accounts on playok.com about a year ago for the purpose of testing how a program fares against human players and whether using a program is easily detectable is nothing as compared to what Eviscerate did - cheating in Gomokuworld's tournament on his main account.

3. I don't believe Eviscerate's explanation of his motivation, for one simple reason: He declined my draw offer, which I made immediately after I put my opening, telling him I thought both of us did not want to play with each other. If he merely despised me and did not want to give me any kind of attention, he would be happy to accept a draw to avoid playing with me. My explanation is as follows: He wanted to win against me because we were in a “conflict” with each other, so he decided to use Yixin to certainly achieve that aim.

Also, I find his explanation dodgy in the details. For example, here are two quotations from different posts by Eviscerate:

Cytat:
Gdybym naprawdę chciał oszukiwać, to czy zrobiłbym to właśnie w taki łatwy do wykrycia sposób, gdzie 100% ruchów nie pochodzi ode mnie?


Cytat:
nie zawsze wykonany przeze mnie ruch był najlepszym, jaki Yixin podawał


The first sentence above was obviously intended to create a false impression that all his moves were simply Yixin's first choice, while in fact, as he had to confess in a later post, he cheated in a smarter way to make his cheating not obvious.

4. Nevertheless, I now feel satisfied with the main punishment that he, in effect, received: Having to admit, on the Polish gomoku forum, to cheating, and thereby making himself and his nickname associated with it.

5. I am sure this thread will serve as a good deterrence for cheaters. The few hours I spent analyzing the game were not in vain. To everyone who considers cheating: Remember, cheating in just one game can damage your reputation as a fair player.

I would like to conclude my post with an excellent quote from Warren Buffett: “It takes 20 years to build a reputation and five minutes to ruin it. If you think about that, you'll do things differently.”

Cheers,
Sandra
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group