Forum.Gomoku.pl Strona Główna Forum.Gomoku.pl
Forum Polskiego Stowarzyszenia Gomoku, Renju i Pente

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Fishparty, Hradec Kralove, Czech Republic
Autor Wiadomość
angst 
Viceprezes
Kapitan IRP

Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 4839
Skąd: Płock
Wysłany: 2013-04-17, 00:13   

Wyniki już znacie i liczę, że niedługo pojawią się także fotki z turnieju, natomiast chciałbym tradycyjnie napisać kilka słów o 10. jubileuszowym Fishparty.

Pierwszy raz zdarzyło mi się jechać samotnie na turniej zagraniczny. Założyłem sobie zatem, że podstawa to szczęśliwie dojechać i wrócić, na miejscu podyskutować na tematy związane z gomoku, spotkać się ze znajomymi graczami z Czech i powalczyć o jak najlepszy wynik.

Już w piątek wieczorem wiedziałem, że na miejscu nie ma Attili i że raczej nie dojdzie do mini-spotkania Komisji Gomoku RIF. Po dziesięciogodzinnej podróży skontaktowałem się z Alesem i wiedząc, że niewiele uda się tego dnia omówić, udałem się do studenckiego hotelu, gdzie miałem zarezerwowany nocleg, dzięki czemu położyłem się spać wyjątkowo wcześniej jak na turniejowe standardy (przed 1:00).

W sobotę rano przyjechał po mnie Ales, aby pomóc mi w dotarciu na miejsce turnieju (ze względu na remont w dotychczasowej lokalizacji impreza odbywała się tym razem w innej szkole). Na miejscu okazało się, że nie ma również Utratosa, za to z Estonii dotarła Madli.

W turnieju zagrało 18 osób, spośród których nie znałem 6 graczy (i w sumie do tej pory nie wiem, jakimi nickami posługuje się część z nich). Rozgrywki rozpoczęły się bez większego opóźnienia. W pierwszej partii odczułem szczególnie dłuższą przerwę w grze na żywo, bo chwilę zajęło mi "odnalezienie się" na gobanie. Na szczęście mój przeciwnik (Karel Hájek, który nie grywający podobnież na Kurniku) popełnił błędy, które udało mi się wykorzystać. W kolejnej rundzie trafiłem na Bano. Gra była moim zdaniem całkiem ciekawa i nawet dość wyrównana. Niestety, nie udało się złapać Vladimira na vcf, za to jemu gra pozycyjna przyniosła zwycięstwo. Nie zraziłem się specjalnie tym faktem i ku swojemu zaskoczeniu skończyłem pierwszy dzień z bilansem 3-1 (po wygranych z Purkysem i Deafbatem).

W zasadzie zaraz po zakończeniu gier wszyscy udali się do baru "U Gruszki", gdzie zaplanowano walne zgromadzenie czeskiej federacji, w którym gościnnie wzięliśmy udział ja i Madli. Rozmawiano po czesku, więc nie rozumiałem zbyt wiele, natomiast kluczową informacją jest fakt, iż nowym "szefem" został Peroxid. Ales uznał, iż 10 lat to wystarczająco długi okres i że należy przekazać pałeczkę kolejnym osobom. Na zakończenie obrad, chyba ku zaskoczeniu zgromadzonych osób, na pytanie Alesa, czy ktoś chciałby coś jeszcze omówić, głos zabrałem ja :)

Powiedziałem, że w Hradcu jestem bardziej przedstawicielem PSGRiP niż graczem i zadałem kilka pytań. Przede wszystkim interesowało mnie, czemu Czesi przestali zaglądać na nasze turnieje. Pojawiło się kilka argumentów, jak niezbyt odległe daty od turniejów czeskich, parametry turniejowe, które powodują, że gra się prawie cały weekend, ale także fakt niepewności związany z odwoływaniem naszych imprez. Okazuje się, że Czechom bardziej zależy na aspektach towarzyskich niż sportowych i z rozrzewnieniem wspominają turniej z grillem i beczułką piwa w Warszawie parę lat temu :) Czasami o ich nieobecności decydują również czynniki losowe. Oczywiście zadeklarowali, że postarają się w miarę możliwości grać w naszych turniejach.

Zapytałem również o możliwość połączenia w jakiś sposób turniejów on-line (mamy TT, ceskyturnaj, rustournament), jednak wiele z tego nie wyniknęło (ceskyturnaj jest podobnież bardziej dla początkujących).

Kolejną poruszoną przeze mnie kwestią była propozycja powrócenia do meczów międzynarodowych i wstępnie umówiliśmy się na rozegranie meczu z Czechami tydzień-dwa po zakończeniu tego sezonu EL (generalnie wszyscy zgodzili się, że to dobry pomysł :) ).

Madli zaprosiła nas na Mistrzostwa Świata do Tallina, przy czym okazało się, że ze względów organizacyjnych powinno się zgłosić do 20 maja, co powinno zapewnić korzystniejsze warunki cenowe i będzie pomocne dla organizatorów (przygotowywane są jakieś imienne broszurki startowe). Dlatego zachęcam do jak najszybszego decydowania o ewentualnym wyjeździe na MŚ (podobnież zgłosiło się na razie około 100 osób z Rosji). Wśród Czechów wstępnie zadeklarowali udział w MŚ Kedlub (który prawdopodobnie zagra w finale A), Bano i Peroxid, a waha się Specs.

Inna istotna sprawa to działania na rzecz stworzenia czeskiego serwera do gier poświęconego tylko gomoku (i renju, choć tu nie mam pewności). Część osób miała już okazję widzieć podczas MŚ w Szwecji jedną z pierwszych wersji. Co ciekawe, planowane jest rozegranie na tym serwerze (jeśli uda się go w pełni uruchomić do tego czasu) kolejnego sezonu EL.

Po zakończonym posiedzeniu (obecnych było 15 osób) wszyscy pozostali na miejscu i rozegrano towarzyski turniej pokera (który po długiej batalii wygrałem wraz z Kedlubem - ze względu na późną porę zaproponowałem remis i podzieliliśmy się sprawiedliwie nagrodą za pierwsze dwa miejsca). Można było również pograć w piłkarzyki (coś tam jeszcze pamiętam ;) , skonsumować smażony ser lub wypić ulubiony trunek. Zabawne wydarzenie miało miejsce właśnie w trakcie partii pokera. Teovan co jakiś czas zagadywał do Madli udowadniając, że poprawił swoją znajomość angielskiego. W pewnym momencie rozlało się piwo, a Madli pomogła Pani Gruszkowej (okazało się, że nie istnieje jedna Pani Gruszkowa, jak początkowo myślałem, a nazywana jest tak każda kelnerka w tym barze). Teovan chciał zapytań naszą koleżankę z Estonii o jej karierę w branży gastronomicznej i w końcu padło pytanie: „Are you a beer?” :) Nie muszę dodawać, że wywołało to powszechną wesołość. Ogólnie panowała bardzo przyjazna atmosfera i wszyscy udaliśmy się do smażono-sero-burgerowni. Nie wiem, co później porabiały inne osoby, ale ja po spożyciu ulubionego czeskiego dania wróciłem do samochodu i pojechałem do hotelu, mając na uwadze czekającą mnie kolejnego dnia podróż.

Znów poszedłem spać relatywnie wcześnie i wstałem pełen zapału, z nadzieją na dobry wynik także drugiego dnia zawodów. Niestety, lekko zaspałem i zabrakło mi kilkunastu minut na zakup i spożycie śniadania. Głodny i spóźniony zasiadłem do partii z Alesem, w trakcie której zorientowałem się, że moja dostawka nie była zbyt trafiona mając na uwadze, z kim grałem (renju-style, a Ales nieźle zna teorię). Po dość męczącej grze, kiedy próbowałem znaleźć wyjście z kiepskiej sytuacji, jak się okazało bez skutku. Szybko pojechałem po coś do jedzenia, ale już wtedy nie czułem się zbyt dobrze i wiedziałem, że lada moment rozboli mnie głowa. Nie pomogła mi na pewno partia z Peroxidem. Dość wcześnie miałem poczucie, że mam wygrywającą pozycję, zagrałem za szybko i Stepan znalazł dobry defensywny ruch. Z każdym posunięciem moja sytuacja stawała się coraz gorsza i niestety doznałem kolejnej porażki. Zakładałem, że w ostatniej rundzie zagram z liderem – Kedlubem (ja byłem wówczas chyba na 7. miejscu), ale okazało się, że mam grać z młodym zawodnikiem, który do tej pory nie wiem jaki ma nick (jest podobnież pomarańczowy i odwiedza Klub Praha). Wstyd się przyznać, ale ogólne zmęczenie i kiepskie samopoczucie spowodowały, że grałem szybko i dość nonszalancko. Kiedy zacząłem dłużej myśleć nad kolejnymi ruchami było już właściwie po grze. Mój przeciwnik nie popełniał błędów i umiejętnie doprowadził do mojej porażki. Nie ukrywam, że byłem wściekły, oczywiście wyłącznie na siebie, bo zamiast 5. miejsca zająłem ostatecznie 11. pozycję w turnieju. Klasę pokazał Kedlub, który wygrał wszystkie gry, w tym kluczową z Bano (zajął 2. miejsce). Skład podium uzupełnił Ales.

Niedzielne gry przebiegały sprawnie i jeszcze przed 15:00 było po turnieju. Ales wręczył nagrody (za miejsca 1-3 puchary i medale, nagrody finansowe za miejsca 1-5, a także dla najlepszej kobiety – Madli oraz za miejsca bodajże 9, 13 i 17). Zamiast dyplomów każdy z uczestników otrzymał „coś”, jak to nazwał Ales, czyli rodzaj grawerowanej pozłacanej pamiątki, podkreślającej jubileuszowy charakter turnieju. Nie zabrakło pamiątkowej fotki (najwięcej zdjęć robił Purkys) i po krótkim pożegnaniu ruszyłem w podróż powrotną (o dziwo tym razem trwała aż o 3 godziny krócej).

Turniej moim zdaniem należy uznać za udany. Wpisywał się dobrze w czeską tradycję. Było co prawda mało rund, ale za to 45 minut na grę (plus 5 sekund za ruch) i generalnie odnotowałem kilka interesujących partii. Wszystko było bardzo dobrze zorganizowane, każdy w jakimś stopniu pomagał, co było szczególnie widoczne po zakończeniu turnieju (sala była posprzątana w zasadzie w kilka minut). Mam również nadzieję, że wkrótce rzeczywiście dojdzie do kolejnego meczu z Czechami i wrócimy do regularnego rozgrywania takich spotkań.

Cieszę się, że mogłem pojawić się na jubileuszowej edycji Fishparty i żałowałem tylko, że nie wybrał się na turniej nikt poza mną z Polski. Ogólnie, mimo kiepskiej postawy sportowej, zawody te będę wspominał pozytywnie :)

Pozdrawiam

Angst
 
 
 
zukole 
Członek Zarządu


Dołączył: 04 Paź 2004
Posty: 3742
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-02-25, 19:15   

11. Fishparty odbędzie się w dniach 05-06 kwietnia. Więcej informacji na http://www.piskvorky.cz/a...hradci-kralove/
 
 
zukole 
Członek Zarządu


Dołączył: 04 Paź 2004
Posty: 3742
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-04-07, 16:24   

Wyniki - http://www.piskvorky.cz/t...je/?tour_id=122
 
 
zukole 
Członek Zarządu


Dołączył: 04 Paź 2004
Posty: 3742
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-02-26, 19:01   

Fishparty 2015 - http://www.piskvorky.cz/a...hradci-kralove/
 
 
angst 
Viceprezes
Kapitan IRP

Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 4839
Skąd: Płock
Wysłany: 2015-02-27, 01:05   

Przemyślę poważnie uczestnictwo, o ile tylko znajdą się inni chętni do wyprawy, których będę mógł względnie sensownie (Łódź, Katowice, Wrocław?) zgarnąć po drodze :)

Pozdrawiam

Angst
 
 
 
angst 
Viceprezes
Kapitan IRP

Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 4839
Skąd: Płock
Wysłany: 2015-04-07, 23:18   

Wypadałoby podjąć ostateczną decyzję odnośnie ewentualnego wyjazdu.

Ogólnie bardzo chętnie odwiedziłbym Hradec, ale na pewno nie zdecyduję się na samodzielną wyprawę. Jeśli są jacykolwiek chętni do udziału w tym turnieju, proszę bardzo o kontakt najpóźniej do czwartku wieczorem.

Pozdrawiam

Angst
 
 
 
angst 
Viceprezes
Kapitan IRP

Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 4839
Skąd: Płock
Wysłany: 2015-04-13, 02:04   

Wyniki:

1. Štěpán Tesařík 7.0
2. Igor Eged 5.0
3. Pavlína Brdková 4.5
4. Jan Kopecký 3.5
5. Marek Hanzl 3.0
6. Lukáš Souček 2.5
7. Radim Kostlivý 2.5
8. Soňa Turečková 0.0

Jak widać kłopoty z frekwencją dopadły i Czechów :roll:

Myślimy o wspólnym turze (lub meczu), prawdopodobnie jesienią.

Pozdrawiam

Angst
 
 
 
bbj 


Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 508
Skąd: Śląskie
Wysłany: 2016-03-03, 16:27   

Fishparty 2016: http://www.piskvorky.cz/a...hradci-kralove/

Chcesz mieć turniej w Hradcu za darmo?
http://www.piskvorky.net/...breznova-soutez
 
 
zukole 
Członek Zarządu


Dołączył: 04 Paź 2004
Posty: 3742
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-04-04, 21:12   

W tym roku wyjątkowo Fishparty odbędzie się w maju.

Ogłoszenie.
 
 
zukole 
Członek Zarządu


Dołączył: 04 Paź 2004
Posty: 3742
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-01-13, 23:54   

15. Fishpárty 14-15 kwietnia 2018
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group