Forum.Gomoku.pl Strona Główna Forum.Gomoku.pl
Forum Polskiego Stowarzyszenia Gomoku, Renju i Pente

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: bmac
2007-11-21, 09:31
Mistrzostwa Polski w Renju i Otwarty Turniej Gomoku
Autor Wiadomość
Pavlini 

Dołączył: 20 Cze 2004
Posty: 168
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-09-12, 15:21   

Ja rozegrałem tylko 2 rundy, więc chyba jednak były takie partie w renju :)
 
 
 
100per 


Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 883
Skąd: Łódź
Wysłany: 2006-09-12, 15:25   

Pavlini napisał/a:
Ja rozegrałem tylko 2 rundy, więc chyba jednak były takie partie w renju
Fakt :)
 
 
 
wicherek 


Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 401
Skąd: Bytom
Wysłany: 2006-09-12, 16:19   

dlaczego ranking nie ma byc zmieniony?? czy jak ja bym gral w 5 innych gier na zmiane z gomoku bylo by to bez roznicy, bo w gomoku zdobylem 3 pkt??... mialem najwieksze mozliwosci zagrania w roznych grach na tym festiwalu, a mimo to skoncentrowalem sie wylacznie na gomoku, mimo ze bylem najslabszy! juz nie liczac 12 wypadow roya ze stolu w czasie gry... (w kurniku z tego co wiem dostepne sa 3) i kilkunastu alicecoopera, tak sie zarzad zachowuje? to nie powinny byc mistrzostwa, a jakis zlot warzawiakow ze slaskiem... juz nie mowiac, ze zamiast speedgomoku mozna by bylo zrobic Pente, ale o tym tez nikt nie pomyslal, nawet chetnych moze byloby wiecej niz na renju. Nie dosc, ze trace kase za kazdym razem co przyjezdzam na turniej, by kilka osob wypelnilo sobie portfele kieszonkowym, to jeszcze nie moge sobie normalnie zagrac w mistrzostwach, znowu o Pente nie wspominajac! myslalem, ze sa tu ludzie powazni, a okazuje sie ze niczym nie doruwnujecie Mariaszowi... :/
_________________
http://www.bwe.biz.pl moja strona zapraszam!
 
 
 
100per 


Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 883
Skąd: Łódź
Wysłany: 2006-09-12, 16:35   

Wicherek, partie, w których jeden z przeciników był nieobecny NIGDY nie były uwazględniane w naszym rankingu i z tego co wiem, jest to powszechna praktyka w "nieinternetowych" systemach rankingowych. Dlaczego teraz miałoby być inaczej?

Co do reszty Twojej wypowiedzi, to nie obciążaj nas proszę swoimi frustracjami spowodowanymi rezygnacją ze startu w innych grach, słabymi wynikami, różnicami regulaminowymi w "realu" i na kurniku czy też koniecznością poniesienia kosztów... Ja też chciałbym zagrać w renju, gomoku, szachy, warcaby, kierki i np. backgammona, najlepiej za darmo, we wszystko wygrać i jeszcze żeby noclegi były w Marriocie za free. Ale wiesz, jakie jest życie - takie rzeczy to tylko w Erze ;)
 
 
 
wicherek 


Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 401
Skąd: Bytom
Wysłany: 2006-09-12, 16:45   

a dlaczego nigdy nie byly uwzgledniane?

nie chodzi mi o wynik, tylko o organizacje, w nosie mam miejsce zajete na turnieju, bo nigdy mi nie przeszkadzalo, a zawsze zajmowalem je pod koniec tabeli. Przyjechalem na turniej gomoku, a nie z programem ktory grajac w renju przychodzi na gomoku tylko po to, by dac kropke w znanym mu schemacie.
_________________
http://www.bwe.biz.pl moja strona zapraszam!
 
 
 
HonoR 
Emeryt

Dołączył: 05 Maj 2004
Posty: 399
Skąd: Bytom
Wysłany: 2006-09-12, 18:12   

100per napisał/a:
Wicherek, partie, w których jeden z przeciników był nieobecny NIGDY nie były uwazględniane w naszym rankingu i z tego co wiem, jest to powszechna praktyka w "nieinternetowych" systemach rankingowych. Dlaczego teraz miałoby być inaczej?



Czyli jak rozumie, jeżeli ktoś trafia na teoretycznie silniejszego przeciwnika i ma przeczucie, że i tak przegra, to z czystym sumieniem może sobie iść zrobić półgodzinną przerwę, bo porażke wlicza, a punktów z rankingu i tak nie traci (bo jest nieobecny). Już widzę, jak następnym razem większość zacznie kombinować :/
_________________
Zawartość alkoholu we krwi [||||||||||||||||] 63%
Ostatnio zmieniony przez HonoR 2006-09-12, 18:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
ermijo 


Dołączył: 07 Maj 2005
Posty: 1954
Skąd: N49°37`E20°42`
Wysłany: 2006-09-12, 18:17   

wicherek napisał/a:
ialem najwieksze mozliwosci zagrania w roznych grach na tym festiwalu, a mimo to skoncentrowalem sie wylacznie na gomoku, mimo ze bylem najslabszy!

Z tego wynika, że nie było warto grać tylko i wyłącznie w gomoku.
wicherek napisał/a:
12 wypadow roya ze stolu w czasie gry...

przyznam, że takie ucieczki mogą jednych dekoncentrować, innych cieszyć, ze mają wiecej czasu na myslenie. Ale kto jest temu winny ? Dramatycznie niska frekwencja, jeszcze trochę i turniej by się nie odbył z powodu małej liczby uczestników, więc to dobrze, że Alicecoper i Roy (i poniekąd Utratos)grali równolegle 2 turnieje.

Należy się zastanowić co sprawiło tak niską frekwencję mimo sporych nagród. Myślę, że wciąż najlepsze będą turnieje w gomoku, renju ew. pente I TYLKO TE GRY a nie przy okazji innych. Może termin nie wypalił, a może zbieg okoliczności, a może za mało reklam na kurniku lub po prostu sam fakt rozgrywania Mistrzostw Polski w warunkach, że był huk ciasnota (o tym akurat nie wiem, że mogło tak być przecież).
wicherek napisał/a:
Nie dosc, ze trace kase za kazdym razem co przyjezdzam na turniej, by kilka osob wypelnilo sobie portfele kieszonkowym,


Nagrody z nieba nie spadają, musi być jakaś flaszka na wjazd lub te symboiliczne 15 zł, co nie jest drogo wporównaniu z poprzednimi mistrzostwami w Krakowie. Kto wygrywa ten sobye wypełnia portfele i oczywiście zbiera tytuły i nie może być inaczej , po to sie jeździe m. im. na turnieje a same nagody powinny teoretycznie zachęcać do udziału w imprezie.
_________________
Always: "Homo ludens"
Never: "Homo faber"
 
 
Ece 
Wielki Admin ;)


Dołączył: 27 Kwi 2004
Posty: 1680
Skąd: Dublin
Wysłany: 2006-09-12, 18:24   

Przecież nie miało być Pente, a w zapchajdziurę wrzuciliśmy blitza żeby się nie nudzić.

Ale co do rankingu, to zrozumiałbym sytuację Pavliniego, który po 2 rundach poszedł do (mniejsza o to gdzie) i nie zdobył ani jednego punktu. Ale na przykład Maciek (po prostu jego akurat zapamiętałem) pierw ciągle przegrywał na czas w Gomoku, a potem jak było luźniej, to wygrał, przez co ci ostatni sporo stracili podczas turnieju. I teraz co? Do rankingu liczą się tylko czasowe, z kolei na turnieju liczyły się wszystkie, co miało swoje odzwierciedlenie w klasyfikacji.

Może taka jest praktyka, ale mnie osobiście wkurza takie rozgraniczanie. Albo rybka albo...
 
 
 
wicherek 


Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 401
Skąd: Bytom
Wysłany: 2006-09-12, 19:17   

ermijo o czym Ty w ogole pieprzysz? MP na 2 stoly?? buaha, Nie mialem do tej pory pretensji na to ze trace kase, Nie mialem ze zajmuje ostatnie miejsca, przez wiele turniejow, jedyne pretensje jakie mama w tej chwili to do zarzadu za organizowanie 2 turniejow z mozliwoscia rozegrania ich obu naraz gdyby kazdy gral w jednym szanse na wygrana mieliby wiecej osob, a tak to niewiele brakowalo, by utratos zgarnal obie nagrody (niestety polegl ze mna) . i z kims innym, z ktorymi nie zagral..

ps. dlaczego zmiany w rownoczesnym graniu w 2 gry zaszly dopiero na kilka minut prz€d rozpocz€ci€m?, skoro przed turniejem mozna bylo dostac info:

Od: 100per
Do: wicherek
Wysłany: 2006-08-07, 20:47
Temat: Re: Warsaw Open Cytuj wiadomość
Gomoku i renju jest równocześnie, musisz coś wybrać...

ps. jezeli ktos jeszcze chcialby napisac, ze zal mi d... sciska ze nie wygralem kasy i dlatego sie czepiam, zapraszam na wyniki ostatnich moich turnieji, oraz na relacje (moje) z tych imprez...
_________________
http://www.bwe.biz.pl moja strona zapraszam!
 
 
 
teletombola

Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 123
Wysłany: 2006-09-13, 11:02   

Wicherek ma racje albo traktujecie wszystkich rowno albo nie, Utratos mogl sobie wybrac gdzie chce zagrac a jesli podjal decyzje ze w gomoku tez to zasady rankingowe obowiazuja jak innych. A fair to raczej nie jest, nie to co pisze Wicher tylko to co zrobil Utratos nie dość ze granie w dwóch turniejach rownolegle gdzie czekac trzeba na kogos jest uwazane raczej za nietaktowne, po drugie nie fair wzgledem graczy z ktorymi wygral, bo polowie oddal punkty a polowie zabral...
Też mozecie sie czepiac ale zdania nie zmienie
 
 
roy_ 
Klubowicz


Dołączył: 15 Wrz 2004
Posty: 281
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-09-13, 12:31   

Turniej:)

Bylo po raz pierwszy wesolo podczas partii, normalnie sala duza , duzo halasu , glowa pękała i do tego luzik rozmowy , po prosru tak zoorganiozowal to Mariasz , ze trzeba bylo sie skupiac w halasie, co mnie osobiscie nie przeszkadza choc podejrzewam ze gdybym mial muzyke w uszach to bym wygral oba turnieje:) (mam nadzieje ze drugi raz tego bledu nie powtorze)

Jesli chodzi o poziom gier to byl srednio zadowalajacy, osobiscie nie zagralem ani jednej zadowalajacej mnie i pasjonujacej partii.... z tego co widzialem po stolach to tez nie bylo za ciekawie:) .

Jesli chodzi o sam Festiwal Gier Monoply i orgaznizacje to wypadla ona na zadowalajacym poziomie , miejsce do gry w miare dobre , raczej nie bylo co liczyc na osobne sale tylko po prostu jedna duza hala , do tego w miare dobry catering, ladne kelnerki, duzo napojow, najlepsza kawa maxwel house rozpuszczalna, calkiem dobre miesko na obiad.

Na koniec chce powiedziec ze skoro organizatorzy nie maja nic przeciwko zeby uczesatniczyc w kilku grach to dlacego tego nie robic??? ryzykuje w ten sposob tylko i wylacznie ja...tym bardziej ze tlumacza ze skoro to jest Festiwal Gier Towarzyskich i odbywa sie zaledwie w ciagu dwoch dni to naprawde ciezko sie powstrzymac aby uczestniczyc w jednej grze,(jesli ja bym taki festiwal organizowal to zrobilby go na tydzien czasu w tym momencie kazdy raczej by zagral w to co by chcial), wracaja do Waszego problemu odchodzenia od stolu podczas gry... napewno nie jest to zakazane , przeciez estonczyk Ando rowniez odchodzil od stolu pewnie w takich momentach gdy widzial ze ma pewna wygrana po ktoryms ruchu... Wicherek mowisz ze odchodzilem kilkanascie razy, wiesz co naprawde jakbym nie gral dwoch turniejow i widzial ze po Twoim pierwszym ruchu mam wygrana to bym sie zanudzil na smierc podczas naszej gry:) albo musial odchodzic od stolu na spacer badz podryw

ten turniej byl inny od naszych poprzednich , u nas panowal spokoj i powaga smiertelna, tutaj byl halas i niepowaga,wiecej smiechu i mniej stresu

jak dla mnie bylo gites , tyle ze mowie chcialem sobie tam jeszczxe pograc w kilka gier a niestety nie moglem ryzykowac braku wygranej...

pozdro 600 v
_________________
Piwo jest pyszne piwo pic trzeba kto pije piwo ten pojdzie do nieba
 
 
 
alicecooper 
Skarbnik

Dołączył: 06 Maj 2004
Posty: 2195
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-09-13, 12:45   

1) pomysł zeby wszystkie turnieje grać jednocześnie był wymogiem organizatorów i nie był zalezny od stowarzyszenia

2)podobnie na podział nagród niestety nie miało wplywu stowarzyszenie tylko organizatorzy we wszystkie gry rozdzielili na 3 pierwsze miejsca

3)co do grania w 2 turniejch stwierdzilem ze jak gram w 2 i wiecej gier jednocześnie na kurniku to poradze sobie i w realu, natomiast chcialem zeby w razie co leciał mi czas i nie było taryfy ulgowej

niestety jak zapisała sie 1 osoba na 2 gry to zaraz znaleźli sie inni chętni (w tym tacy którzy przecenili swoje mozliwości)

4)ranking - przystępowałem do obu z przekonaniem że jesli zawale którąś gre to będzie to tylko moja wina i strata w rankingu

rozumiem wypadki losowe jak ktos musi sie wycofać z turnieju (jak Pavlini), był on umieszczony w dalszych rundach tylko z tego powodu zeby nie burzyć porządku i nie zmieniać parowania - tu jego wyniki gdy fizycznie go nie było nie powinny mu sie liczyc do rankingu stowarzyszenia

natomiast osoby które były na turnieju a poszly na piwo, obiad czy nie grały danej rundy "bo nie" to uwazam ze strata jest ich wyborem i ABSURDALNE by było nie liczenie takiej przegranej do rankingu

(wyobrazam sobie np sytuacje w której gram tylko w gomoku a na renju przygotowuje 1 super open i gram w całym turnieju z 1 osobą która mi podpadla zeby wygrac a reszcie oddaje bez gry i nie liczy sie do rankingu przegranych - to absurd)

niestety musze napisac o 2 rzeczach nie fair:

1)w ostatniej rundzie w gomoku sytuacja wyglądała tak: adifek 10pkt , roy 9 pkt , alicecooper 8 pkt, dwaj pierwsi skonczyli , ja grałem z utratosem

całą grę wybitnie przeszkadzał mi (i tylko mi) roy, nie wiedziałem jak była sytuacja punktowa i dlatego myslałem ze robi on to z wrodzonej głupoty

niestety po turnieju i wynikach widze ze robił on to z chamskiego wyrachowania
dlatego zapowiadam royowi ze na nastepnym turnieju zostanie za zachowanie nie fair zdyskwalifikowany i wywalony (zero nagród nawet jak by mial same pierwsze miejsca)

2) w turnieju gomoku ranking końcowy wygląda tak: adifek 10pkt , roy 9 pkt , honor 8pkt, alicecooper 8 pkt

sytuacja w ktorej utratos oddaje gry wszystkim innym a gra prawie tylko z honorem i ze mną (w dwu ostatnich rundach)...
cóz każdy sam niech oceni

mimo wszystko turniej widze pozytywnie
(no ale ja sie nie przejmowałem nigdy rankingiem i miejscem ;/),
poza tym był to 1 turniej mariasza wiec rozumiem niedociągnięcia,
a jakie brewerie sie odbywały na imprezie w sląskim pokoju:P,
będą foto ale tylko 18+:P,
fajnie było widzieć ogólnie tak duzo osób grających w rózne gry
 
 
roy_ 
Klubowicz


Dołączył: 15 Wrz 2004
Posty: 281
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-09-13, 12:58   

Cytat:
całą grę wybitnie przeszkadzał mi (i tylko mi) roy, nie wiedziałem jak była sytuacja punktowa i dlatego myslałem ze robi on to z wrodzonej głupoty


:D

hej mistrzu troszke nie ladnie tak mowic.... skoro Ci przeszkadzalem to trzeba bylo tak powiedziec.... rozmawiales ze mna i tak dalej nagle gdy widzisz punkty to mowisz ze ja to zrobilem z czystego wyrahowania?!! wypraszam sobie , tak sie nie robi , a siedzialem tylko kolo was bo was lubie i toczyla sie tam gra i sam ze mna gadales , wiec blagam nie mow mi ze to bylo nie fair bo bylo podczas kazdej parti smiech i rozmowy, teraz mozesz miec pretensje tylko do sibie bo nawet nie wiedziales jaka jest sytuacja w turnieju,, ale najlatwiej zwalic na kogos:/ masakra

600v
_________________
Piwo jest pyszne piwo pic trzeba kto pije piwo ten pojdzie do nieba
 
 
 
soul_reaper 
retired


Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 890
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-09-13, 13:17   

100per napisał/a:
Wicherek, partie, w których jeden z przeciników był nieobecny NIGDY nie były uwazględniane w naszym rankingu i z tego co wiem, jest to powszechna praktyka w "nieinternetowych" systemach rankingowych. Dlaczego teraz miałoby być inaczej?

Wydaje mi sie, ze nie uwzgledniano jedynie takich przypadkow gdzie przeciwnik byl wycofany. Przyklad - dragon na MP w W-wie, kilka osob w tym ja na MP w Krakowie. Nie bylo, a przynajmniej nie powinny byc nie uwzgledniane takie nieobecnosci gdzie zawodnik jest w sali ale robi cos innego. W takim wypadku nalezy wlaczyc mu czas, i wygrana powinna byc liczona normalnie, zarowno jako punkt w turnieju jak i punkty do rankingu.


100per napisał/a:
Co do reszty Twojej wypowiedzi, to nie obciążaj nas proszę swoimi frustracjami spowodowanymi rezygnacją ze startu w innych grach, słabymi wynikami, różnicami regulaminowymi w "realu" i na kurniku czy też koniecznością poniesienia kosztów... Ja też chciałbym zagrać w renju, gomoku, szachy, warcaby, kierki i np. backgammona, najlepiej za darmo, we wszystko wygrać i jeszcze żeby noclegi były w Marriocie za free. Ale wiesz, jakie jest życie - takie rzeczy to tylko w Erze


Alicecooper napisał/a:
1) pomysł zeby wszystkie turnieje grać jednocześnie był wymogiem organizatorów i nie był zalezny od stowarzyszenia

2)podobnie na podział nagród niestety nie miało wplywu stowarzyszenie tylko organizatorzy we wszystkie gry rozdzielili na 3 pierwsze miejsca


Mam wobec tego pytanie, czy to byla decyja stowarzyszenia Mariasz zeby nie grac zgodnie z planem 5 rund w sobote i 2 w niedziele, czy tez byla to nasza autonomiczna decyzja. Jesli tak, to nie widze powodu dla ktorego nie mozna bylo glebie zaingerowac w terminarz turnieju.

Jechanie po Wicherku uwazam za wysoce nie na miejscu. Wyrazil swoje, skad inad bardzo sluszne oburzenie, niepowaznym traktowaniem jego osoby podczas gry. Ja na jego miejscu po drugim odejsciu przeciwnika od stolu gre bym poddal.

roy_ napisał/a:
Wicherek mowisz ze odchodzilem kilkanascie razy, wiesz co naprawde jakbym nie gral dwoch turniejow i widzial ze po Twoim pierwszym ruchu mam wygrana to bym sie zanudzil na smierc podczas naszej gry:) albo musial odchodzic od stolu na spacer badz podryw


Mozesz tak sobie uwazac, ale napisanie tego na publicznym forum swiadczy jedynie o Twojej malosci. Nie potrafisz docenic innego czlowieka dlatego, ze gra od Ciebie slabiej w gomoku. Twoim psim obowiazkiem jest siedzenie przy stole i czekanie na kolejne, chocby najbardziej idiotyczne ruchy Twojego przeciwnika a po grz podziekowanie za rozgrywke. Liczylem ze przy tej grze ludzie sa odrobine mniej chamscy.
 
 
 
roy_ 
Klubowicz


Dołączył: 15 Wrz 2004
Posty: 281
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-09-13, 13:27   

uwazam ze nie jest moim zasranym obowiazkiem siedziec przy stole .... przeciez to nie jest wymog gry, na MMP tez ludzie odchodzili od stolow i nie bylo pretensji , tylko teraz sie pojawil gdy rzeczywiscie odchodzilo sie od strolu zeby zagrac na innym://

uwazam to za niepotrzebne proby wszczenia jakiejs klotni, jesli wicherek stawia pierwszy ruch przegrany i ja znam dalszy tok postepowania to dla mnie oznacza ze moge odejsc i zagrac na renju badz w domino jesli mam na to mozliwosc, to byl Festiwal Gier.... a nie turniej Gomoku
_________________
Piwo jest pyszne piwo pic trzeba kto pije piwo ten pojdzie do nieba
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group