Forum.Gomoku.pl Strona Główna Forum.Gomoku.pl
Forum Polskiego Stowarzyszenia Gomoku, Renju i Pente

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: bmac
2007-11-19, 16:30
Czym jest dla Was gomoku?
Autor Wiadomość
angst 
Viceprezes
Kapitan IRP

Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 4902
Skąd: Płock
Wysłany: 2006-01-10, 01:29   Czym jest dla Was gomoku?

Skoro czytacie ten post, to znaczy, że w większym lub mniejszym stopniu macie coś wspólnego z gomoku. Pytanie brzmi tylko - czym dla Was jest ta gra? Hobby, pasją, rozrywką, sposobem na zabicie nudy, ważnym aspektem życia, a może całym jestestwem?

Do założenia tego tematu, z czym nosiłem się od jakiegoś czasu, zainspirowały mnie Mistrzostwa Polski w gomoku, wrażenia stamtąd, rozmowy z ludźmi, a także powstałe po mistrzostwach posty.

Jestem ciekaw dlaczego gramy, jaki jest nasz cel? Czy taki cel w ogóle istnieje? Czy ważny jest ranking, czy umiejętność wygrywania? Czy związany z jakimś, choćby nawet skromnym prestiżem, kolor kwadracika przy nicku? Czy może udowodnienie wyższości nad rywalem?

Łatwo zauwazyć, że podejście do gomoku zależy od i zmienia się z wiekiem. Dużo młodzieży pojawia się i znika, a stara gwardia raczej nie odchodzi. Dlaczego? Młodych ogarnia znudzenie, a starzy chcieliby grać dużo, ale nie mają kiedy.

Po mistrzostwach głosy były zgodne - nie popisała sie stara gwardia (jedynie Utratos był wysoko, ale to ciągle student). Soul, Dragon, Alice, Honor i ja w finale B. Nie zawiódł (czy aby na pewno) jedynie Zakon. Furore zrobił Adifek, po którego grach było widać, że jest po prostu bardzo dobrze przygotowany. Prawie tak dobrze jak Roy.

To temat trudny, bo uczciwa wypowiedź zmusza do ekshibicjonizmu :)

Czym jest dla mnie gomoku? Od czterech lat ważnym elementem w moim życiu, hobby, pasją. Dlaczego gram? Bo w gomoku znajduję dwie rzeczy, które bardzo lubię - myślenie i rywalizację. A dodatkowo odpowiada mi towarzystwo osób, które grają w tę grę, co jest nie do przecenienia. Zaczynałem od biegania po kafejkach, potem były wysokie rachunki, bo łączyłem się przez modem. Ze smutkie stwierdzam, że raczej lepiej grał już nie będę, bo po prostu nie mam kiedy ćwiczyć, a każdy turniej, w którym mogę zagrać, jest dla mnie prezentem.

Czekam teraz na Wasze posty - dlaczego gracie? Czemu według Was młodzi odchodzą (jak Dzazgus, Ayers czy inni), a dlaczego Alice w kółko gra? :) Jak ważne jest dla Was gomoku?

Każda opinia jest cenna :D

Pozdrawiam

Angst
 
 
 
wicherek 


Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 401
Skąd: Bytom
Wysłany: 2006-01-10, 01:58   

Dla mnie gomoku jest sposobem na nude, ale grajac w nia inspiruje mnie chec dazenia do jakiegos pulapu nie tylko tego rankingowego, dobrze czuc swiadomosc, ze gra sie lepiej po jakims czasie niz kiedys, ze efekty pracy w niezmienionym skladzie widac w innym swietle. Hobby? raczej nie co do towarzystwa w zupelnosc sie zgadzam, i dobrze czuc w sobie, ze mimo iz wszyscy dazymy do tego samego udaje sie to wlasnie nam pierwszemu to osiagnac, mimo ze moje wyniki sa bardzo marne zaryzykuje i po tych hmm 2 latach? grania w gomoku moge powiedziec, ze walke potrafie nawiazac nawet z ludzmi z gornej pulki. Mlodzi ludzie mysle, ze odchodza dlatego ze widzac grono osob lepszych od siebie nie widza sensju zeby podjac rywalizacjie, od razu chca byc mistrzami i osiagac sukcesy starsi ludzie patrza na to juz troche inaczej fajny temat, taki normalny i prosty no i... o nas :)

pozdrawiam
 
 
 
dusksky 
lubie zimne piwo


Dołączył: 17 Wrz 2004
Posty: 596
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-01-10, 10:32   

Gomoku bylo dla mnie najwiekszym narkotykiem. Byl czas ze potrafilem siedziec od rana do wieczora non stop. Nieraz kumple z pokoju brechtali sie ze mnie i z tego kurnika ;) ale ja to najzwyczajniej w swiecie olewalem. Bo po prostu kochalem ta gre. Niestety w moim przypadku gomoku jest wyleczalna choroba. Gra najzwyczajniej w swiecie mi sie znudzila. Na dzien dzisiejszy na kurnika wpadam tylko by pogadac z znajomymi i zobaczyc co ciekawego sie zmienilo. Niestety nawet i najfajniejsi znajomi wpadaja coraz rzadziej. Tak wiec na dzien dzisiejszy GOMOKU jest juz dla mnie przeszloscia...

Pozdrawiam
Zbyszek
_________________
The higher you are
The farther you fall
The longer the walk
The farther you crawl.
 
 
Cheawy 


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 50
Skąd: Grupa
Wysłany: 2006-01-10, 13:41   

Gomoku....ratuje mi życie w pracy...myslicie że łatwo jest siedzieć w pracy 8 godzin i nic nie robić ?? :) otóz nie, a tak loguję się na kurniczek i czas w pracy płynie bardzo przyjemnie :)
_________________
Fiat 126p rulez :)
 
 
vilumisiek 


Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 1611
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2006-01-10, 14:02   

Ja jestem na etapie zakochania :D Miłość do gomoku kwitnie, jest moim narkotykiem i drugim życiem. Jednak postanowiłem nie grać swapa póki nie opanuje do perfekcji wersji standardowej. Na komputerze zagrałem pierwszy raz na cronixie i tam gram najcześciej. Na kurnik to raczej przychodze się ukłonić i popodglądać wegrów. I na razie się zapowiadają kolejne nieprzespane noce analiz lepszych od siebie i ciągłych gier z programami jeśli akurat nie ma przeciwnika. :D
 
 
 
maestro 
Administrator
Prezes



Dołączył: 27 Lis 2005
Posty: 1723
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-01-10, 22:37   

Kiedy rok temu rozegrałem pierwszą partię gomoku, próbowałem oderwać się od monotonii nocnej pracy na komputerze. Później, czasami, miałem ochotę w ten sposób się rozerwać. Ale jakies 6-7 miesięcy temu zmieniłem swoje nastawienie. Gomoku to gra logiczna, wciąga, a zarazem pozwala stawiać sobie coraz wyższe cele.

Doszedłem do tego, że najważniejsze są determinacja oraz pasja. Bez radości z gry nie ma sensu spędzanie całych dni przed monitorem. Dla mnie gomoku wciąż jest fascynujące i nie przypuszczam, aby stan ten uległ nagłej zmianie. A wraz z tym chęć nieustannego zwiększania umiejętności i osiągania wyznaczonych sobie celów. Powoli i konsekwentnie.
_________________
Vivre à bout de souffle
 
 
jopq 
retired


Dołączył: 10 Cze 2004
Posty: 738
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-01-10, 23:08   

Go-moku? Jak dla mnie to przeszłość. Osiągnąłem co chciałem, nie mam potrzeby walczenia o wysokie rankingi czy poznawania coraz to nowych otwarć (które już się w swap kończą). Wiem, że jestem w stanie rozpracować (sam, czy z programem) każde otwarcie i tyle, ważne, że mogę. Sama gra nie ma dla mnie tajemnic, a jedyne co robię gorzej niż najlepsi, to %-owo popełniam więcej błędów. Nie mam czasu na grę i raczej mieć nie będę. Poza tym nie interesuje mnie klepanie tego samego otwarcia 1000 razy i co kilka partii zmienianie przeciwnika.

Kiedyś chciałem napisać coś a'la "wszystko o gomoku", ale skończyło się na 3-4 stronach A4 tekstu o wszystkich typach otwarć oraz ich charakterystyki (jak grać coś, czego się nigdy nie widziało, czyli reguły gry najwyższego poziomu - generalne wnioski + intuicja)
 
 
bad_mojo 
recenzent ludzkości


Dołączył: 10 Lip 2004
Posty: 1572
Skąd: Konstancin-Jez.
Wysłany: 2006-01-11, 00:06   

Jak dla mnie gomoku to po prostu zajebista gra:
- proste zasady - kółko i krzyżyk do pięciu - nie to co np. w go, gdzie kiedy gram i kompletnie nie wiem o co chodzi, przeciwnik pod (chyba) koniec gry mi ciągle pisze, żebym nie robił już więcej ruchów, bo i tak przegrałem, a on nie może przez to szybciej zakończyć gry :)
- gorzej opracowana niż szachy - wierze, że już niedługo powstanie program znajdujący zawsze sw na planszy 15x15, (może warto by było wystosować w tej sprawie jakiś bardzo oficjalny liścik do Google, które ma jakieś 2 mld dolarów na zbyciu?), w szachach natomiast juz teraz jest tak, ze czołowi szachiści nie mogą wygrać meczu z programami :)
- piękna i logiczna

- ogólnie: na szczęście powoli już z tym kończe, chociaż niedosyt zawsze pozostanie.... :]
_________________
Think for yourself. Question authority. / People tell me what to say, what to think and what to play.
 
 
 
ondik 
{BJ}

Dołączył: 22 Sie 2004
Posty: 286
Skąd: Havířov
Wysłany: 2006-01-11, 18:03   

Dla mnie gomoku to fajna zabawa i moze troche zaleznosc (moze to jest zaleznosc do interneta no i moze to jest po prostu zaleznosc do nicnierobienia:) )
Gomoku mania juz sie u mnie skonczyla (rok tremu potrafilem do 4 rano trenowac z progiem, po prostu chcialem byc w to najlepszy:) ) teraz wiecej niz grac to wchode na kurnik posiedzec i patrzec co jest nowego.

Dzieki gomoku poznalem bardzo fajnych ludzi, udoskonalem sobie pamiec i nauczylem sie troche po polsku hehe.

Pozatym gomoku gram z przyjaciolami w realu, najwiecej z kolezankami w klasie :)
No i tutaj jedna real life story: Miesiac temu bylem z kumpelami na chacie w gorach, bylo chyba 120 cm sniegu... No i byl tam taki koles, z ktorym sie nie znalem... Spytalem sie go czy umie grac w gomoku i mi powiedzel ze nawet dobrze, to mu powiedzalem ze sie zalozymy: zagramy 20 gier i jak nie wygra zadne z tych 20 to bedzie biegac nagi kolo chaty, jak wygra, to ja bede biegac... Troche bylem nerwowy, bo naprawde mi sie nie chcialo biegac to mu jeszce powiedzalem ze ja bede w kazdej partii zaczynac, bo inaczej bym nie mial szans tych 20 gier wygrac... zgodzil sie i za 2 godziny biegal :D

Tak samo chcialem na sylwka zrobic, na szczescie przeciwnik sie nie zgodzil i jak gralismy towarzysko to przegralem juz pierwszu gru :) ))


P.S. Z tym progiem to chyba nie takie latwe, ostatni turnaj progow wygral prog na ktorym sie robilo 2 lata i jednak nie jest perfect.
 
 
 
termin 


Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 169
Skąd: poznan
Wysłany: 2006-01-11, 20:29   

Hm, Czym jest dla mnie gomoku, taki zdaje się jest temat. Proszę operatorów o usunięcie, ewentualnie przeniesienie kilku powyższych postów nie na temat, bo psują naprawde fajnie zapowiadający się sprawe.

A czym dla mnie jest gomoku? Chyba powrotem do przeszłości. Gram na kurniku praktycznie od początku jego istnienia. Między czasie wiele się zmieniło zarówno w moim życiu, jak i na swiecie, tylko jedyne gomoku pozostaje bez zmian. Cały czas trzeba ułożyć pięć kamyków szybciej niż przeciwnik.
Mam sobie ranking jaki mam (czyli różnie), gram na poziomie jakim gram (czyli różnie) i nic mi więcej nie potrzeba. Nie chce przeprowadzać analiz gier innych, lepszych, nie chce szukać godzinami SW, bo joking powiedział, że jest, nie chce nawet, żeby ktoś kto już znalazł to SW mi je pokazywał, bo wtedy mój czas na gomoku dobiegnie końca.
Chce po prostu czasem tu wpaść, otworzyć stół, zaprosić przeciwnika, pacnąć trzy razy myszką na ślepo i to co tam przypadkiem ustawiłem próbować wygrać, jak się uda super, jak nie trudno. I to jest moja idea tej gry.
Podziwiam ludzi, którzy zagłębiają się w otwarcia, mają nienabite rankingi 2400. Naprawde super, ale po co? Za rok puknięcie się w główke i pomyślicie, kurde straciłem np. 5 lat życia na analize położenia kamyków. A JA NIE !!!
Dzięki tej grze spotkałem wielu ludzi wartych poznania. Greetsy lacą dla:
UTRATOSA- bo sobie ostatnio poważnie pogadaliśmy (Maćku zdanie nie zmienie, ale zasługujesz na szacunek, za to co zrobiłeś pewnie z 5 lat temu.
100-pera- za to, że próbował wprowadzić nieco profesjonalizmu w tą zabawe
ZAKONA- za to, że na spotkanie założycielskie przyszedł w prześcieradle.
ANGSTA- za reprezentacje w której nigdy nie zagrałem
AYERSA- bo chyba jest jedyny z kim ani razu nie wygrałem na minute
MINUTY- bo pocieszny skubaniec jest
SOULa- bo szybciej znalazł miejsce turnieju w poznaniu niż ja poznaniak.
JACOLA- bo to on mi pokazał kurnik
ADASIA MAŁYSZA- ciekawe ilu pamięta kogo to był nick
KAKAROLA- bo ma extra śmiech (i odebrał mi miejsce w 10 na drugim turnieju w wawie)

i wielu innych, których nie sposób wymienić.

od, to chyba wszystko co chciałem tu maznąć, tak żeby nie zakończyć bez puenty to:
dla mnie Gomoku jest zabawą !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

-Marcin-
 
 
pumpekkk 

Dołączył: 01 Gru 2005
Posty: 21
Skąd: Lipno
Wysłany: 2006-01-17, 20:19   

Kocham tą gre :D tata mi grozi, ze jezeli nie skoncze z tym "ciągłym" siedzeniem przy komputerze to mi da "bana":) (na kompa), ale ja to olewam... Świetna gra, zaczynałem gdzies rok temu i szybko zrezygnowalem... nie wiem jak to sie stalo ale wrócilem do tej gry


Pozdro!!
Przemek
 
 
 
elasissi 


Dołączyła: 12 Paź 2004
Posty: 17
Skąd: Kętrzyn
Wysłany: 2006-02-02, 12:50   

Witajcie kurczaczki:))
Strasznie dawno tu nie zaglądałam, a jeśli wpadałam to po to, żeby wyslać komuś życzenia (tak jak dzisiaj dla herkullesa).
Wiem, ze temat jest juz dośc stary, a i zainteresowanie nim też niewielkie ale.....post termina i angsta obudził wspomnienia i sentyment do gry, do starych czasów, o których wielu młodych graczy nie ma pojęcia (drabinka, 30 osób w pokoju, atmosfera czasem napięta ale wszyscy się znali, grali i rozmawiali.......jakoś tak było swojsko jak w "kurniku" :) ).
Czym jest dla mnie gomoku? A czym było? Kurnik był miejscem spotkań ze znajomymi, przyjaciółmi, miejscem gdzie czas płynął bardzo szybko, i tylko świergot ptaków w letnią noc był znakiem, że czas iśc spać:))) Grałam kiedyś dość sporo, ba, nawet wygrywałam czasem z osobami, które teraz są wysoko, wysoko.......a gdzie mi do nich.;)
Brak czasu, natłok innych zajęć spowodował, że zaczęłam grać mniej, a powroty po dłuższych przerwach uświadomiły, że moje umiejętności juz nie wystarczą, żeby grać z większościa graczy...Czym jest teraz? Stara miłość nie rdzewieje.....to własnie miłość do gry trzyma tu starych graczy (i może przyjemność z wysiłku umysłowego, zawsze twierdziałam, że ta gra nie jest wcale prosta). Młodzi odchodzą bo...nie potrafią przegrywac, bo rywalizacja jest duża, ambicje też, a nie każdy potrafi podejść do tego tak racjonalnie jak np. czarny_kot (powoli, konsekwetnie uczyć sie i czerpać przyjemność, polączenie tych dwóch elementów pozwala tu trwać i trwać....moim rzecz jasna zdaniem).
Podoba mi sie również postawa termina, każdy ma swoje priorytety, nie każdy może pozwolić sobie aby część życia poświecić na analizy.......życie mamy jedno, i ci, którzy czerpią przyjemość z gomoku i pamiętają, że poza kropkami jest inny świat- są ciągle tutaj. Może dlatego ali był, jest i zapewne będzie.......a młodzi odchodzą bo nie potrafią zdobyć 2500 punktów, bądź nie pamietają ile radości daje samodzielne myślenie, poznali program, nauczyli się wyjść i....co dalej (wypowiedź jopq)?
Hmm, może jednak wpadnę czasem na dobrocin:))
Pozdrawiam wszystkich znajomych i niezanajomych
ps. terminku, ja pamietam kto mial nicka "adas_malysz" i pamiętam jego pierwsze kroki w kurniku.
To tyle, i tak tego nikt nie przeczyta, do zobaczenia na kurniku :wink:
 
 
manga_21__ 


Dołączyła: 24 Lut 2005
Posty: 179
Skąd: Bytom
Wysłany: 2006-02-02, 14:05   

Dla mnie jeste to pasją, rozrywką,i wspólnym spotkaniem ziomali chodz tak dawno ich nie widziałam:(obiecuje wam że jak bede miała okazje se załatwić net to powróce do dawnej sławy i no kiedy to się stanie to jeszcze nie wiem!
_________________
Hej ziomale jak leci;-)
 
 
 
kocham_komputer 

Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 3
Skąd: Bytom
Wysłany: 2006-02-10, 19:42   

Gram w Gomoku już kilka lat,to jest dla mnie forma rozrywki,chociaż czasami jak przegrywam się troche denerwuje.Bardzo lubie w tą gre grać.
 
 
explorer 

Dołączył: 03 Kwi 2005
Posty: 166
Skąd: Opole
Wysłany: 2006-02-13, 21:36   

dla mnie gomoku to forma rozrywki oraz mozliwosc poznania fajnych ludzi. metoda na zabicie nudy? nie. ja nigdy sie nie nudze:)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group